Budowa mieszkań coraz droższa. Deweloperzy będą próbować przerzucić koszty na klientów

Na rynku mieszkaniowym hossa trwa już piąty rok z rzędu. Niskie stopy procentowe napędzają popyt, na wysokim poziomie utrzymuje się też podaż. Na dostępność nowych inwestycji mogą jednak wpłynąć rosnące ceny gruntów – nawet o kilkadziesiąt procent. Ten czynnik, w połączeniu z coraz większym brakiem siły roboczej w budownictwie, przekłada się też na wzrost kosztów realizacji inwestycji mieszkaniowych. Niewykluczone, że deweloperzy spróbują w części przerzucić je na nabywców. 

– Obserwujemy wzrost cen transakcyjnych mieszkań. W Warszawie ten wzrost jest najmniejszy i wynosi około 2 proc. rok do roku. Dynamicznie rosną natomiast ceny w dużych miastach – w Gdańsku i Krakowie jest to już ok. 8 proc. Z kolei we Wrocławiu wzrost cen transakcyjnych sięga około 4,5 proc. –mówi agencji Newseria Biznes Mateusz Mucha, menadżer w Domu Maklerskim Navigator SA.

Ubiegły rok był okresem bardzo dobrej koniunktury na rynku mieszkaniowym. Na wysokim poziomie utrzymywała się podaż, a popyt na mieszkania wzrósł o 20 proc. W podsumowaniu przygotowanym przez agencję Metrohouse i RynekPierwotny.pl eksperci zauważają, że ten trend trwa już od czterech lat, a w 2018 roku może paść kolejny sprzedażowy rekord.

Z końcem ubiegłego roku zaczęły rosnąć też ceny. Ponadprzeciętne wzrosty odnotowały rynki w Gdańsku, Krakowie i Łodzi. Najmniej było to odczuwalne w Warszawie, gdzie stawki podlegały tylko niewielkim wahaniom. Z raportu Amron – SARFiN za III kwartał 2017 roku wynika, że w tym okresie średnia cena transakcyjna za 1 mkw. wzrosła raptem o 1,8 proc. (83 zł). W Warszawie coraz gorzej wygląda jednak podaż mieszkań, za co w dużej mierze odpowiadają rosnące ceny gruntów.

 Duża aktywność w zakresie sprzedaży mieszkań powoduje, że mamy efekty w postaci rosnących cen gruntów dla deweloperów. W Warszawie wzrosły nawet o 80 proc., w innych miastach o około 40–50 proc. Wiąże się to również z brakiem rąk do pracy. Generalni wykonawcy podnoszą ceny, bo jest presja płacowa ze strony pracowników, więc rosną koszty wykonania mieszkań po stronie dewelopera, co w naszej ocenie przełoży się na dalszy wzrost cen mieszkań dla przeciętnego Kowalskiego – mówi Mateusz Mucha.

Deweloperzy mają kłopoty z pozyskaniem pracowników, bo na polskim rynku panuje historycznie niskie bezrobocie (6,6 proc. na koniec grudnia według GUS). Budownictwo jest w czołówce branż, które mają największe problemy ze znalezieniem rąk do pracy.

Ekspert Domu Maklerskiego Navigator prognozuje, że w 2018 roku deweloperzy będą chcieli przerzucić część wyższych kosztów realizacji inwestycji na nabywców. Rekordowo niskie stopy procentowe w dalszym ciągu będą jednak napędzać duży popyt na mieszkania.

– Patrzymy na rynek z umiarkowanym optymizmem. Niski poziom stóp procentowych będzie dalej mocno wspierać popyt. Wiele osób nadal zamiast trzymać środki na lokacie, przeznacza je na zakup mieszkań na wynajem, które dają obecnie wyższy zwrot niż lokata. Sądzimy, że ten trend utrzyma się w 2018 roku, ponieważ RPP skłania się raczej ku utrzymaniu poziomu stóp procentowych na obecnym poziomie. Dużo zależy od tego, na ile deweloperzy będą w stanie uzupełniać ofertę mieszkań, jak szybko będą w stanie procedować nowe wnioski o pozwolenia na budowę – mówi Mateusz Mucha.

Z danych Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami wynika, że w 2016 roku 51 proc. inwestujących Polaków wybrało nieruchomości jako formę lokowania kapitału.

Prezes Narodowego Banku Polskiego prof. Adam Glapiński konsekwentnie zapowiadał w ostatnich tygodniach, że stopy procentowe najprawdopodobniej nie wzrosną w 2018, a być może również i w 2019 roku. To dobra wiadomość dla kredytobiorców, którzy mogą liczyć na atrakcyjne warunki kredytowe przy zakupie mieszkania.

W 2018 roku na rynek mieszkaniowy duży wpływ będzie mieć również wygaszenie programu Mieszkanie dla Młodych, który cieszył się rekordowo dużą popularnością (ostatnia, styczniowa pula dopłat w wysokości 380 mln zł została rozdysponowana w ciągu dwóch dni). Agencja Metrohouse jednak prognozuje, że nie będzie on jeszcze zbyt duży, bo współfinansowane dzięki dopłatom z MdM mieszkania będą nadal oddawane do użytku. Prawdziwy obraz tempa sprzedaży pokażą nowe inwestycje, a rynkowej zadyszki należy wypatrywać nie wcześniej niż w I–II kwartale 2019 roku.

Previous Zadłużenie Europejczyków wobec banków i telekomów daje zarobić polskim firmom
Next Branża hotelarska zmaga się z niedoborem pracowników

Może to Ci się spodoba

Wiadomości 0 Comments

Inwestowanie w Nieruchomości w Batumi

Inwestowanie w nieruchomości w Batumi, jednym z najbardziej dynamicznie rozwijających się miast Gruzji, staje się coraz bardziej popularne wśród międzynarodowych inwestorów. Batumi, ze swoimi malowniczymi krajobrazami, nowoczesną infrastrukturą i bogatą

Wiadomości 0 Comments

Firmy coraz częściej sięgają w kampaniach reklamowych po influencerów

W 2018 roku blisko pół tysiąca youtuberów opublikowało na swoich kanałach ponad 46,5 tys. wideo. Zostały wyświetlone łącznie 7 miliardów razy. Po popularnych blogerów i vlogerów coraz chętniej sięgają firmy. Influencerzy

Wiadomości 0 Comments

Zmienne oprocentowanie obligacji ciągle w modzie

Jedna z podstawowych kwestii, poza wysokością oprocentowania, jaką przemyśleć powinna spółka emitująca obligacje, dotyczy tego, czy ma to być wielkość stała w całym okresie do wykupu, czy zmienna. Choć na

Wiadomości 0 Comments

Program Mieszkanie Plus nabiera tempa. Na koniec roku ma być 100 tys. mieszkań

Chcemy, aby do końca tego roku na różnym etapie realizacji było już około 100 tys. mieszkań – mówi Artur Soboń, wiceminister inwestycji i rozwoju. Dziś gotowych do realizacji jest ok. 30

Wiadomości 4 komentarze

Nowe mieszkania w Warszawie

Jeśli jesteś osobą, która zdecydowała się na zakup własnego mieszkania i nie interesują Cię propozycje z rynku wtórnego, rozwiązaniem staje się skorzystanie z usług firmy deweloperskiej. Możesz zamówić mieszkanie, gdy

Wiadomości 1Comments

Obligacje mogą nie dotrwać do gongu

Czas trwania pożyczki, powstałej w wyniku emisji obligacji, czyli termin do ich wykupu, jest jedną z najbardziej istotnych cech obligacji i elementów warunków ich emisji. Emitentowi gwarantuje korzystanie z pożyczonych

0 Comments

Brak komentarzy!

You can be first to skomentuj post

Zostaw odpowiedź