Inwestycja w lokaty czy nieruchomości – co się bardziej opłaca?

Inwestycja w lokaty czy nieruchomości – co się bardziej opłaca?

Wiele osób posiadających wolne środki finansowe zastanawia się, w jaki sposób można korzystnie zainwestować zgromadzone oszczędności. Giełda należy do inwestycji bardzo ryzykownych, stąd też znacznie większym powodzeniem cieszą się lokaty bankowe. Oczywiście można też postawić na inwestycje alternatywne, jak np. nieruchomości.

Bezpieczny, ale niski zysk

Lokaty bankowe uznawane są za jedną z najpewniejszych form inwestowania kapitału, a ich różnorodność sprawia, że każdy znajdzie dogodną propozycję dla siebie. Obecnie w ten sposób można zamrozić stosunkowo niewielkie sumy, jak np. 1000 zł, jak i znacznie większe kwoty. Nie trzeba też obawiać się o utratę pieniędzy – nawet jeśli umowa z bankiem zostanie zerwana przez klienta, otrzyma on całą wpłaconą sumę. Należy jednak liczyć się z faktem, że niskie stopy procentowe nie zagwarantują wysokiego zysku, stąd też lokata w banku może być bezpiecznym sposobem na przechowanie pieniędzy, ale już niekoniecznie – na zarabianie.

Mieszkania na wynajem

Nieruchomości, podobnie jak lokaty, przez wiele osób uznawane są za bezpieczną formę inwestowania kapitału. Ponadto wynajmując mieszkanie można zarobić znacznie więcej, niż lokując oszczędności w banku. Oczywiście wiele zależy od tego, w jakim mieście znajduje się nieruchomość, a także od ich lokalizacji. W Polsce najwyższe stawki za wynajem można spotkać w Warszawie oraz innych dużych miastach (Wrocław, Kraków, Trójmiasto), ale o atrakcyjności konkretnego lokalu decyduje wiele innych cech. Najchętniej wynajmowane są kawalerki znajdujące się w pobliżu centrum, wyższych uczelni i ośrodków biznesowych. W przypadku większych mieszkań znaczenie ma ich pełna rozkładowość – w takim lokalu zamieszkać może kilka osób, a każda z nich będzie mieć swój pokój do dyspozycji. Niektórzy twierdzą, że korzystniej jest kupić kilka mniejszych mieszkań pod wynajem w atrakcyjnej lokalizacji, niż jedno duże, które trudniej będzie sprzedać.

Inwestycja dla najbogatszych

Inwestorzy z najzasobniejszym portfelem mogą zdecydować się na kupno luksusowego apartamentu. Jak wynika z raportu REAS, dotyczącego tego segmentu rynku nieruchomości, lokale z najwyższej półki traktowane są często właśnie jako korzystna lokata kapitału. Nie ma w tym nic dziwnego – według wskazań z zagranicznych rynków – apartamenty luksusowe w ciągu zaledwie dziesięciu lat podwajają swoją wartość. Oczywiście istotna jest ich lokalizacja, a więc w pobliżu centrów największych miast, czy nieopodal dużych ośrodków biznesowych. Ponadto luksusowe apartamenty muszą spełniać kilka ważnych kryteriów: powinny być wyposażone we wszelkie udogodnienia, wykończone materiałami najwyższej klasy, a przy tym przestronne – mieć powierzchnię ponad 100 mkw. Wszystko to przekłada się na wysoką cenę przekraczającą możliwości średnio zarabiającego Kowalskiego. W przypadku najbogatszych Polaków, kupno takiej nieruchomości jest zdecydowanie korzystniejsze, niż założenie lokaty i mniej ryzykowne od gry na giełdzie.

Szukasz mieszkania w Warszawie? Sprawdź ofertę apartamentów Park Lane

Previous Czy warto inwestować w waluty?
Next Polskie firmy nieprzygotowane na cyberataki

About author

Może to Ci się spodoba

Wiadomości

Handel online może wzrosnąć w tym roku do 35 mld zł

Internetowa sprzedaż nadal rozwija się szybko. W tym roku handel w sieci może wzrosnąć do 35 mld zł, czyli o około 15 proc. w ujęciu rocznym. Konkurencja na tym rynku jest coraz większa,

Wiadomości

Rynek leasingu w Polsce rozwija się w szybkim tempie

W I półroczu 2017 roku polska branża leasingowa urosła o niemal 12 proc., głównie dzięki finansowaniu zakupu samochodów lekkich, ale też maszyn i urządzeń. Dobra koniunktura – zdaniem ekspertów – pozwala mieć nadzieję

Wiadomości

Transakcje kartą najbardziej narażone na oszustwa płatnicze w sieci. 18 proc. firm zetknęło się z tym zjawiskiem

Zjawisko oszustw płatniczych w handlu internetowym nie jest w Polsce tak powszechne, jak na świecie – wynika z badania EY i Nethone. W ostatnim roku zetknęła się z nim mniej niż jedna piąta firm, ale straty