Dobre perspektywy przed polską giełdą

Zdaniem analityków Templeton Asset Management TFI jesień na światowych giełdach będzie udana, ponieważ światowa gospodarka stabilnie się rozwija. W Polsce dobre wyniki notować mogą spółki informatyczne oraz eksportowe. Eksperci przypominają, że pierwsza połowa 2017 roku przyniosła wzrosty na większości światowych giełd, zwłaszcza za oceanem, a także na rynku polskim. 

– Jesteśmy umiarkowanymi optymistami, patrząc na II połowę 2017 roku. Ten optymizm bierze się z poprawiającej sytuacji w gospodarce światowej. Ostatnio MFW podwyższył prognozę wzrostu gospodarczego dla wielu krajów, szczególnie europejskich. To znajduje swoje odzwierciedlenie w raportowanych wynikach spółek – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Krzysztof Musialik, zarządzający portfelem i członek zarządu Templeton Asset Management TFI. – Zarówno spółki za oceanem, jak i spółki europejskie lekko przebiły oczekiwania analityków, raportując wyniki za II kwartał 2017 roku. Giganci tacy jak Facebook, Apple czy Samsung zaraportowali bardzo dobre wyniki. To poprawia sentyment inwestycyjny i pcha kursy akcji w górę.

Najważniejsze światowe indeksy (z wyjątkiem francuskiego CAC 40) pobiły w tym roku kolejne rekordy. Od początku roku amerykański Dow Jones zyskał ponad 11 proc., S&P 500 – ponad 10 proc., a Nasdaq – ponad 17 proc. Nieco słabiej wypadła Europa Zachodnia, choć tam główne indeksy również są blisko historycznych poziomów. Brytyjski FTSE zyskał niecałe 3 proc., francuski CAC – ponad 5,3 proc., zaś niemiecki DAX – niemal 6 proc. Na tym tle bardzo dobrze wypada Warszawski Indeks Giełdowy, który zanotował wzrost od początku roku o ponad jedną piątą i jest na poziomach sprzed kryzysu finansowego 2008–2009. Gorzej ma się indeks największych spółek, który wprawdzie ma w tym roku jeszcze wyższą dynamikę (22 proc.), jednak poziomom nie tylko z 2007 roku, ale nawet 2011 czy 2015 roku jeszcze nie dorównał.

– Polski rynek zachowywał się bardzo dobrze w 2017 roku. Indeks WIG jest nieznacznie powyżej historycznego maksimum. Uważamy, że jest duża szansa na to, że to maksimum zostanie przekroczone. Jednakże inne kraje rozwijające się będą zachowywały się lepiej niż rynek polski, dlatego w naszym funduszu Franklin Zdywersyfikowany Akcji mamy znaczącą pozycję zagraniczną – wyjaśnia Musialik. – Wyniki tego funduszu w tym roku są bardzo dobre, przede wszystkim są wspierane przez nasze inwestycje w spółki z sektora technologicznego oraz sektora IT.

Jak mówi członek zarządu Templeton Asset Management TFI, są to spółki, których działanie uzależnione jest od trendów strukturalnych w światowej gospodarce, takich jak internet rzeczy, big data czy sztuczna inteligencja, a rozwój tych obszarów wspiera wzrost zysków tych spółek. W portfelu funduszu ponad 90 proc. to akcje spółek polskich i zagranicznych. W ciągu ostatniego roku wartość jednostek funduszu wzrosła o 17,3 proc., a od początku roku – o 12,8 proc. Od swojego powstania w marcu 2016 roku fundusz wypracował 23,7 proc. zysku.

– W Polsce przede wszystkim analizujemy te spółki informatyczne, które mają ciekawy produkt, mogący zainteresować kupców na rynkach zagranicznych. Spółki informatyczne są atrakcyjne przede wszystkim ze względu na to, że jest to łatwo skalowalny biznes. Podbijając rynki zagraniczne, firma nie musi stawiać kolejnych fabryk, wystarczy, że produkt jest dobry i to pozwala rozwijać się na rynkach zagranicznych i notować wzrost zysków – tłumaczy członek zarządu Templeton Asset Management TFI.

IT to jednak nie jest jedyny sektor, który jest wart zainteresowania w oczach inwestorów i zarządzających. Krzysztof Musialik radzi się przyjrzeć eksporterom. W pierwszej połowie roku polski eksport liczony w euro (a strefa euro to największy odbiorca polskich produktów, odpowiadający za 57 proc. wartości transakcji) wzrósł o 8,4 proc. rok do roku do ponad 99 mld euro. To przeszło 426 mld zł.

– Uważam, że spółka, która osiągnęła sukces na rynkach zagranicznych, potwierdziła tym samym swoją wartość i jakość, gdyż rynki zagraniczne zazwyczaj są bardziej wymagające, zarówno jeśli chodzi o jakość produktu, jak i jego cenę – podkreśla Krzysztof Musialik. – Mówię tu przede wszystkim o producentach sprzętu gospodarstwa domowego, producentach mebli czy części samochodowych.

Previous Co trzecia młoda firma upada w ciągu pierwszego roku
Next Większość firm nie kontroluje pracowników na drogach podczas podróży służbowych

Może to Ci się spodoba

Wiadomości

Zakup smartfona – w abonamencie czy w sklepie elektronicznym?

Kupując nowego smartfona mamy do wyboru dwie podstawowe opcje – kupno telefonu w abonamencie u operatora oraz zakup na własną rękę, w sklepie elektronicznym. Jak dokonać właściwego wyboru? Sprawa nie

Wiadomości

Poczta Polska zaczyna obsługę korespondencji sądowej

Pocztowa obsługa sądów od 1 marca wraca do narodowego operatora. Poczta Polska w ciągu trzech lat obowiązywania kontraktu dostarczy ponad 170 mln listów poleconych nadanych przez sądy. Na początku w obrębie 76 proc.

Wiadomości

Gdzie kupować materiały biurowe?

Wyposażenie każdego biura wymaga zakupu szerokiej gamy artykułów papierniczych i piśmienniczych, akcesoriów do drukowania czy kserowania, wysyłania korespondencji oraz codziennej organizacji biura. Zwykle jest to wiele drobiazgów, które wprawdzie nie

Wiadomości

Sprzedawcy będą inwestować, by oszczędzać czas konsumentów

Coraz większą rolę w handlu będą odgrywać technologie, które z jednej strony usprawnią proces zakupowy, z drugiej spowodują lepszą personalizację ofert dla poszczególnych konsumentów. Sprzedawcy będą też więcej inwestować w segment zdrowej żywności, bo konsumenci

Wiadomości

Bezpieczeństwo i warunki użytkowania w konstrukcjach tymczasowych – standardy i wyzwania

Konstrukcje tymczasowe, takie jak hale namiotowe, pawilony eventowe, magazyny mobilne czy obiekty sezonowe, stanowią dziś kluczowy element infrastruktury wykorzystywanej w wielu branżach. Są szybkie w montażu, ekonomiczne i łatwe do

Wiadomości

Korupcja w Polsce wciąż jest problemem

38 proc. Polaków postrzega korupcję jako poważny problem w naszym kraju – wynika z danych EY. To znacznie mniej niż w Europie Środkowo-Wschodniej. Mimo to skala tego zjawiska wciąż jest niepokojąco duża – ok.