Nawet co piąte przedsiębiorstwo wymaga głębokiej restrukturyzacji

Niedopasowanie finansowe to najważniejszy problem firm w Polsce – przekonuje Maciej Pietrzak z PMR Restrukturyzacje. Z analizy rynku wynika, że nawet co piąte działające przedsiębiorstwo może wymagać głębokiej restrukturyzacji. Przy szybkiej reakcji na pojawiające się problemy z płynnością finansową firmy można ją uratować. Na restrukturyzacji korzystają wszyscy: firmy dalej funkcjonują, a wierzyciele odzyskują więcej niż przy upadłości. 

W obecnych postępowaniach, z którymi mamy do czynienia, okazuje się, że przedsiębiorstwa są dość dobrze zarządzane, natomiast potrzebują pieniędzy. Restrukturyzacje, nawet wdrażane w postępowaniach sanacyjnych, wbrew pozorom nie opierają się na redukcji zatrudnienia i wyprzedaży majątku, ale raczej na kumulacji – mówi agencji Newseria Biznes Maciej Roch Pietrzak, doradca restrukturyzacyjny i prezes PMR Restrukturyzacje.

Jeszcze nieco ponad rok temu Agencja Rozwoju Przemysłu informowała, że aby polskie firmy mogły się rozwijać szybciej niż dotychczas, potrzebują programów innowacyjnych, a nie naprawczych. Jak wynika jednak z analizy przeprowadzonej przez PMR Restrukturyzacje, nawet 20 procent przedsiębiorstw działających obecnie na rynku może wymagać głębokiej restrukturyzacji.

Główne problemy polskich firm to niedopasowanie finansowania. Często zdarza się, że firma, która próbuje się rozwijać i uzyskać nowe środki finansowe na rozwój, jest pod pewnym dyktatem wierzycieli czy inwestorów. Mówią oni: potrzebujecie 7 mln kredytu, udzielimy wam 5 mln, a resztę dofinansujemy innym narzędziem, np. faktoringiem. Po pewnym czasie kredyt się kończy, środków jest za mało, finansowanie jest niedopasowane i pojawiają się problemy, bo z chwilą zakończenia umowy kredytowej wierzyciel domaga się zwrotu – tłumaczy ekspert.

Jak podkreśla, samo zadłużenie nie jest problemem – ten sposób finansowania inwestycji i rozwoju firmy jest wręcz pożądany.

Jednym z podstawowych błędów popełnianych przez polskich przedsiębiorców jest niedostosowanie bieżących kosztów prowadzonej działalności operacyjnej do zmian w branży. Tymczasem początkowe spadki rentowności mogą doprowadzić do utraty płynności finansowej. Często również przy ewentualnych problemach wierzyciele od razu domagają się spłaty, co przy choćby chwilowej utracie płynności może doprowadzić firmę do niewypłacalności i nawet upadku.

Wierzyciele powinni wiedzieć, że co pewien czas przychodzi okres, kiedy jedno finansowanie się kończy i powinno pojawić się kolejne. To główna przyczyna niezrozumienia i problemów polskich firm. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie inwestorzy, wierzyciele finansowi i dłużnicy zrozumieją, że restrukturyzacja to refinansowanie, a nie windykacja. Jeżeli to się zmieni, będziemy mieli otwartą drogę do skutecznych procesów restrukturyzacyjnych polskich firm – ocenia prezes PMR Restrukturyzacje.

Restrukturyzacja chroni działalność operacyjną przedsiębiorstwa. Bank nie będzie mógł wypowiedzieć umowy kredytowej ze względu na okoliczności, które miały miejsce przed rozpoczęciem procesu restrukturyzacji. Postępowanie chroni też wierzycieli – restrukturyzacja zapobiega niekontrolowanej wyprzedaży majątku czy jego transferowaniu. Jak jednak wskazuje Pietrzak, najważniejsze to nie czekać z reakcją przy problemach finansowych, tym bardziej że dostępnych jest coraz więcej narzędzi. Ekonomiści podkreślają, że kluczem do sukcesu nowego prawa jest zmiana mentalności przedsiębiorców i uświadomienie im, że im szybciej przystąpią do restrukturyzacji, tym większe są szanse jej powodzenia.

Firmy powinny reagować możliwie jak najszybciej, z możliwie jak największym wyprzedzeniem, antycypując pewne zdarzenia, które się pojawią. Nie mogą czekać do momentu, kiedy już nie ma szans na negocjacje, a bank wyśle komornika. Wtedy jest już za późno. Trzeba chronić płynność tak, aby przedsiębiorstwo nie odczuwało negatywnych skutków operacyjnych, zmniejszenia poziomu obrotów handlowych i rentowności i nie zeszło poniżej stałych kosztów – przekonuje Pietrzak.

Przy ewentualnych problemach firmy przyjmują nierentowne zlecenia, licząc, że w ten sposób zapewnią ciągłość pracy wszystkim pracownikom. To jednak działanie, które sprawdza się tylko w krótkim okresie. Dlatego warto skorzystać z możliwości, jakie dają nowe przepisy restrukturyzacyjne. W trakcie restrukturyzacji spółka obejmowana jest ochroną sądową, która umożliwia jej powrót do działań operacyjnych. To korzystne rozwiązanie dla firmy, która dzięki restrukturyzacji jest w stanie zatrzymać pracowników, w których często zainwestowała ogromne środki.

Jeśli można ratować przedsiębiorstwo za pomocą restrukturyzacji, to później przynosi to korzyści. Utrzymując działalność gospodarczą przedsiębiorstwa, utrzymujemy zasoby kadrowe i wartości niematerialne. Przedsiębiorstwa mogą nadal działać, generować dochód i spłacać wierzycieli na wyższym poziomie, niż będzie mógł to zrobić syndyk – tłumaczy Maciej Roch Pietrzak.

Previous Tylko 15 proc. firm podejmuje działania związane z wdrożeniem nowych przepisów dotyczących danych osobowych
Next W ciągu 4 lat Polska powinna zainwestować 66 mld euro w zieloną energię

Może to Ci się spodoba

Nietypowe metody znakowania gadżetów firmowych

Od tego, jaką metodą zostaną oznakowane gadżety firmowe, zależy ostateczny efekt estetyczny oraz jego trwałość. Dobór odpowiedniej techniki jest warunkowany wieloma czynnikami – m.in. finansowymi. Przede wszystkim liczy się jednak

Większość polskich firm nie mierzy efektywności pracy. W Europie to już standard

Tylko 45 proc. przedsiębiorców deklaruje, że ich firma jest dojrzała procesowo – wynika z badania Macrologic. To oznacza, że mają one rozpisane poszczególne procesy, potrafią je kontrolować i mierzyć efektywność. Brak takiego

Duże zmiany na rynku nieruchomości komercyjnych

Od 2009 roku niemal dziesięciokrotnie wzrosła wartość inwestycji w magazyny na polskim rynku. Liczba biur jest trzykrotnie większa, a powierzchni handlowej jest dwa razy więcej niż 10 lat temu – wynika

Rynek samochodów dostawczych notuje ponad 11-proc. wzrost

Rośnie sprzedaż samochodów dostawczych w Polsce. Do końca października 2018 roku zarejestrowano ponad 55 tys. aut, a rynek zanotował ponad 11 proc. wzrost. Opel chce wykorzystać rosnący popyt na samochody dostawcze.

Co po księgowości?

Dziś to trzeba przyznać rynek pracy jest niezwykle skomplikowany – dlatego aktualnie nawet przeciętny 30-latek zadaje sobie można powiedzieć paradoksalne pytanie – ,,kim chce zostać w przyszłości”? Statystycy na całym

Jak założyć własną drukarnię

W drukarniach zaopatrują się nie tylko wydawnictwa. Zamawia się w nich wizytówki, różne akcesoria papierowe i biurowe. Zakładając własną drukarnię nie musimy podejmować się każdego zlecenia i drukowania wszystkich przedmiotów.

0 Comments

Brak komentarzy!

You can be first to skomentuj post

Zostaw odpowiedź