Od przyszłego roku duże firmy muszą sporządzać raporty społeczne
W przyszłym roku zacznie w Polsce obowiązywać znowelizowana ustawa o rachunkowości, która nałoży na duże przedsiębiorstwa obowiązek raportowania społecznego. W Polsce obejmie on około 300 dużych firm, które będą zobowiązane upubliczniać swoje działania w obszarach takich, jak etyka i prawa człowieka, przeciwdziałanie korupcji, sprawy pracownicze czy ochrona środowiska. W praktyce oznacza to, że dla największych przedsiębiorstw działalność CSR przestanie być przywilejem, a stanie się obowiązkiem.
– Ze względu na dyrektywy unijne w Polsce pojawi się obowiązek raportowania niefinansowego spółek, czyli takiej odpowiedzialności biznesu, która każe wszystkim osobom zarządzającym zatrzymać się i zobaczyć, jaki wpływ ich spółki mają na otoczenie – mówi Iwona Szmitkowska, wiceprezes zarządu Work Service.
Coraz więcej działających w Polsce firm – poza realizacją strategii biznesowej – wdraża projekty z zakresu CSR. Społeczna odpowiedzialność biznesu zakłada, że firma realizuje swoje cele, ale z poszanowaniem środowiska, dbałością o relacje z otoczeniem i różnymi grupami społecznymi, zwłaszcza lokalnymi. Taka strategia zarządzania ma wiele korzyści, przede wszystkim buduje pozytywny wizerunek firmy w oczach jej pracowników i klientów.
W przyszłym roku zacznie w Polsce obowiązywać unijna dyrektywa (oficjalnie przyjęta przez Radę Unii Europejskiej we wrześniu 2014 r.), dotycząca raportowania działalności CSR. Taki obowiązek będą mieć przedsiębiorstwa, których średnioroczne zatrudnienie przekracza 500 osób, roczna suma bilansowa przekracza 85 mln zł albo przychody netto są powyżej 170 mln zł w skali roku. To oznacza, że w Polsce obowiązek raportowania społecznego obejmie około 300 przedsiębiorstw.
– Unia Europejska poprzez dyrektywę nałożyła obowiązek raportowania na większe podmioty, które są w kręgu zainteresowania publicznego. Te spółki muszą powiedzieć całemu społeczeństwu i interesariuszom o swoich wskaźnikach niefinansowych, procedurach związanych z odpowiedzialnością społeczną biznesu, a także o swoich zachowaniach prospołecznych w ramach CSR. Myślę, że dla niektórych spółek to duże zmiany, które skłonią je do tego, aby w ogóle zająć się tym tematem – mówi Iwona Szmitkowska, wiceprezes Work Service.
Według nowych zasad firmy będą musiały upubliczniać w raporcie dane dotyczące swojej działalności w czterech obszarach: ochrona środowiska, etyka i prawa człowieka, sprawy pracownicze, wpływ na otoczenie i przeciwdziałanie korupcji. Dodatkowo spółki giełdowe zatrudniające ponad 250 osób, będą musiały ujawniać w sprawozdaniach informacje na temat różnorodności zatrudnienia (uwzględniające aspekty takie jak wiek, płeć, pochodzenie geograficzne, wykształcenie i doświadczenie zawodowe).
Pod koniec czerwca Komisja Europejska opublikowała szczegółowe wytyczne, które mogą pomóc firmom w sporządzaniu raportów niefinansowych. Wytyczne i wskaźniki raportowania społecznego zostały też określone przez międzynarodową organizację GRI (Global Reporting Initiative). Najnowszy standard oznaczony jest symbolem GRI G4 i określa, w jaki sposób sporządzić raport dotyczący działalności CSR-owej. W Polsce specjalne wytyczne opublikowało natomiast Ministerstwo Finansów, które nadzoruje wdrażanie nowych przepisów.
– W Polsce mamy w tej chwili powyżej ośmiu tysięcy różnych agencji zatrudnienia i myślę, że przed nimi duże wyzwanie, aby sprostać tym nowym obowiązkom sprawozdawczym. Trzeba się przyjrzeć swoim wskaźnikom, rozejrzeć się dookoła i zobaczyć, jak wpływamy na biznes i otoczenie. My od 2015 roku raportujemy niefinansowe wskaźniki w ramach naszej działalności. W branży HR jest to bardzo ważne, dlatego że branża HR musi być odpowiedzialna społecznie całą sobą. Zatrudniamy ludzi lub pomagamy im znaleźć zatrudnienie, w związku z czym nasz wpływ na społeczeństwo jest bardzo duży –wyjaśnia Iwona Szmitkowska.
Jak informuje wiceprezes Work Service, działania CSR-owe firmy są nakierowane między innymi na osoby długotrwale bezrobotne i niepełnosprawne, które potrzebują najwięcej wsparcia na rynku pracy. W ramach dotychczasowych projektów zatrudnienie znalazło powyżej 4 tys. osób długotrwale bezrobotnych, a na rynek pracy powróciło ponad 500 osób niepełnosprawnych.
– Zajmujemy się również ludźmi młodymi, którzy dopiero wkraczają na rynek pracy. Pomagamy im zbudować odpowiednie CV, znaleźć pracodawcę i staramy się pokierować ich karierą – dodaje Iwona Szmitkowska, wiceprezes Work Service.
Może to Ci się spodoba
38 proc. młodych uważa, że do znalezienia pracy potrzebne jest szczęście i dobre kontakty
W Polsce jest spora grupa młodych osób, które nie pracują i nie uczą się, wiele z nich wciąż pozostaje na utrzymaniu rodziców. Ich głównym problemem jest ciągłe szukanie pomysłu na siebie i brak motywacji
Firmy szukają sposobów na przyciągniecie i zatrzymanie pracowników
Rekordowo niskie bezrobocie sprawia, że firmy muszą się bardziej koncentrować na komunikacji z pracownikami i kandydatami do pracy. Employer branding, który umożliwia firmie pozycjonowane się jako atrakcyjny pracodawca, pomaga zahamować rotację pracowników
Ponad 1/3 Polaków uważa handel za atrakcyjną branżę na własny biznes
Rosnąca zamożność społeczeństwa i dobre nastroje konsumentów sprawiają, że handel dynamicznie się rozwija. Ponad 1/3 Polaków uważa, że to branża, w której warto rozpocząć własny biznes – wynika z badania TNS dla Grupy Muszkieterów.
250 mln zł gwarancji na rozwój innowacyjnych technologii dla mikro-, małych i średnich firm
Do końca grudnia mikro-, małe i średnie firmy mogą się ubiegać o gwarancje kredytowe na wdrażanie innowacji. Budżet programu wynosi 250 mln zł, co pozwoli na uruchomienie kredytów w wysokości blisko 420 mln
Inwestycje w IT mogą przynosić oszczędności i przyspieszać rozwój biznesu
W przyszłości dane i informacje staną się kluczem do wszelkich decyzji i procesów biznesowych – prognozują przedstawiciele firmy Dell. Do właściwego operowania danymi niezbędne są jednak nowoczesne technologie. I mimo że wydatki
Nie lubię poniedziałku – jak przełamać syndrom pierwszego dnia tygodnia
Tak naprawdę poniedziałek dla wielu z nas rozpoczyna się już w niedzielny wieczór. W innych krajach stan ten dopracował się specjalnej nazwy – „Sunday Night Blues”, a oznacza on stres
