Rynek samochodów dostawczych notuje ponad 11-proc. wzrost

Rośnie sprzedaż samochodów dostawczych w Polsce. Do końca października 2018 roku zarejestrowano ponad 55 tys. aut, a rynek zanotował ponad 11 proc. wzrost. Opel chce wykorzystać rosnący popyt na samochody dostawcze. Do salonów trafią w tym roku nowości z tego segmentu. Duże nadzieje koncern wiąże z modelem Combo Cargo, który zdobył tytuł Międzynarodowego Samochodu Dostawczego Roku 2019. Dzięki Combo Opel chce umocnić swoją pozycję na rynku lekkich pojazdów użytkowych.

– Rynek samochodów dostawczych rozwija się bardzo dynamicznie, po kilka procent rocznie od ostatnich kilku lat. Na tym tle marka Opel odnotowuje dużo wyższe wzrosty, rzędu kilkudziesięciu procent, przede wszystkim dzięki coraz lepiej przyjmowanym naszym produktom, ale również dzięki rozszerzeniu oferty modelowej – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Grzegorz Handzlik, dyrektor marki Opel w Polsce.

Z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego wynika, że w ciągu 10 miesięcy 2018 roku przybyło ponad 55,2 tys. nowych samochodów dostawczych, co przełożyło się na wzrost w tej kategorii o 11,6 proc. w skali roku. Rośnie pozycja koncernu Opel na rynku lekkich pojazdów użytkowych – od początku roku zarejestrowano ponad 3 tys. nowych samochodów dostawczych, co oznacza blisko 25 proc. wzrost.

– Mamy bardzo dobrze sprzedający się samochód Vivaro, który w wersji osobowej z reguły jest na pierwszym albo drugim miejscu w swoim segmencie, mamy bardzo dobrze rozwijającą się sprzedaż Movano, to jest samochód trochę większy, pełnoprawny samochód dostawczy, a w tym roku wprowadzamy na rynek nowego Opla Combo, który występuje w dwóch wersjach, w wersji osobowej jako Combo Life i w wersji dostawczej jako Combo Cargo – wymienia Grzegorz Handzlik.

Obecnie to Movano jest najpopularniejszym samochodem dostawczym Opla, ale koncern duże nadzieje wiąże z najnowszym samochodem dostawczym Combo Cargo, który zadebiutował przed szeroką publicznością w Polsce na targach Fleet Market 2018. Auto zdobyło niedawno tytuł International Van of the Year 2019 (Międzynarodowy Samochód Dostawczy Roku 2019). To najbardziej pożądana nagroda w segmencie lekkich pojazdów użytkowych.

– Jeśli chodzi o samochody dostawcze, kompaktowość jest bardzo ważna, bo łączy ze sobą cechy produktu, których oczekuje klient, czyli przede wszystkim zwrotność i dynamika w mieście, ale również ekonomia, lekkość konstrukcji, bardzo łatwe i niskie koszty obsługi – przekonuje dyrektor marki Opel w Polsce.

Nowy Opel Combo Cargo jest dostępny w kilku wariantach – m.in. w wersji standardowej o długości nadwozia 4,40 m, w wersji XL o długości nadwozia 4,75 m, a od 2019 roku z kabiną załogową. Nowy kompaktowy dostawczy Opel wyróżnia się na tle głównych rywali pojemnością przestrzeni ładunkowej (4,4 m3), ładownością do 1000 kg, umożliwia też przewożenie przedmiotów o długości do 3 440 mm. Specjalnie zaprojektowana przestrzeń ładunkowa pozwala zmieścić między wnękami nadkoli dwie europalety.

– Opel Combo został zaprojektowany jako pełnoprawny samochód osobowy, samochód rodzinny dla osób prowadzących działalność gospodarczą, co w pełni odzwierciedla naszą strategię produktową. Zawiera w sobie wszystkie najnowocześniejsze rozwiązania techniczne, jak asystenci wspierający kierowcę w czasie jazdy, na przykład kamera parkowania, system rozpoznawania znaków, system utrzymujący samochód w pasie ruchu, ale również najnowocześniejsze i najwydajniejsze jednostki napędowe, benzynowe i diesla, które spełniają istniejące normy emisji spalin dwutlenku węgla – przekonuje dyrektor marki Opel w Polsce.

Koncern stawia też mocno na kategorię crossoverów, których sprzedaż wciąż rośnie. W pierwszej połowie roku sprzedaż aut z segmentu SUV-ów i crossoverów wzrosła w Europie o 19,5 proc. do 2,9 miliona. To drugi pod względem wielkości segment samochodów w Europie.

– Opel rozwija się w tym kierunku bardzo dynamicznie. Mamy w ofercie trzy nowe crossovery: Crosslanda X, który jest samochodem segmentu crossover B, Mokkę X, która jest samochodem dużo bardziej dynamicznym i sportowym, z napędem na cztery koła. Ukoronowaniem naszej oferty jest największy, sportowy i elegancki Grandlanda X, który oferuje bardzo lekką konstrukcję, najnowocześniejsze silniki o mocach sięgających do 180 KM – wskazuje Grzegorz Handzlik.

Previous Sukcesja firmy po śmierci właściciela będzie prostsza. Nowe prawo wchodzi w życie 25 listopada
Next Jakie korzyści daje udział w programie Polska Bezgotówkowa?

Może to Ci się spodoba

Firma

Rekordowo niskie bezrobocie wymusza na pracodawcach inwestycje

Bez pracy jest zaledwie nieco ponad milion dorosłych Polaków. Pracodawcy mają więc coraz większy problem z pozyskaniem i utrzymaniem pracowników, dlatego muszą inwestować. Pierwszą oznaką tego jest wzrost wynagrodzeń i świadczeń pozapłacowych. Firmy

Firma

Przed Wielkanocą rośnie zapotrzebowanie na usługi sprzątające

Okres przedświąteczny i początek wiosny to czas robienia porządków, dlatego rośnie popyt na usługi sprzątające. Poza standardowym zestawem prac przed Wielkanocą zamawiane jest także mycie okien i porządkowanie wnętrz szaf i szafek. Trwająca

Firma

Język mandaryński – czym nas zaskoczy?

Chiny, tak zwane Państwo Środka, przez większość swojej historii miało mocno autarkiczne tendencje, a jego otwarcie się na świat, z którym mamy obecnie do czynienia, w dużej mierze wymusiły lufy

Firma

Polacy coraz częściej korzystają z usług assistance

Z usług assistance skorzystało w ubiegłym roku ok. 2,5 mln Polaków – wynika z najnowszej edycji badania Mondial Assistance, zrealizowanego przez Ipsos. Świadomość dotycząca przydatności i zakresu takich usług jest coraz większa, a Polacy

Firma

Firmy inwestują w systemy analityczne

Na świecie pracuje kilka miliardów urządzeń połączonych, które przekazują do sieci zebrane informacje. W najbliższych latach ich liczba, a co za tym idzie – również ilość wytwarzanych danych będą dynamicznie

Firma

Coraz więcej firm zmaga się z niedoborem pracowników

Niskie bezrobocie i duża rotacja kadr to obecnie poważne wyzwania dla pracodawców. Zyskują firmy, które dbają o swoich pracowników. Często słyszymy o rynku pracownika, natomiast nazwałbym go raczej rynkiem dobrego pracodawcy – mówi Jacek