W sklepach internetowych różnice w cenach produktów mogą sięgać kilkuset procent

Ten sam produkt w różnych e-sklepach może mieć różną cenę. Największe różnice występują w kategorii artykułów elektronicznych oraz farmaceutyków – wynika z obserwacji Dealavo. Co ciekawe, zdarza się, że dystrybutorzy proponują znacznie niższe ceny niż producenci. Ponieważ wciąż cena jest głównym czynnikiem decydującym o wyborze kupującego, a w internecie klient może je łatwo i szybko porównać, właściwa polityka cenowa to często być albo nie być danego sklepu.

– W internecie różnice w cenach produktów są znacznie większe niż w przypadku sprzedaży offline – zauważa w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Jakub Kot, prezes zarządu Dealavo, spółki dostarczającej narzędzia do analizy cen online i konkurencji. – Oczywiście zależą one od kategorii, w niektórych różnice są bardzo znaczące, w innych są mniejsze. Do tych najczęściej się zmieniających zaliczamy np. elektronikę użytkową czy produkty farmaceutyczne.

Największe różnice cenowe, które mogą sięgać nawet kilkuset procent, występują w przypadku produktów najtańszych. Zdaniem Kota takie zjawisko nie dziwi, biorąc pod uwagę skalę konkurencji. W tym roku liczba sklepów internetowych prawdopodobnie przekroczy 23 tys.

– Rynek będzie się rozwijał dynamicznie, dlatego coraz większe znaczenie będą miały w Polsce automatyczne narzędzi do ustalania polityki cenowej – przekonuje Kot. – Cena przede wszystkim powinna być kształtowana świadomie i na podstawie rzetelnych danych. Obecnie wielu sprzedawców ufa przeczuciu i zasadzie życzeniowego myślenia. Niestety, wpływa to negatywnie na sprzedaż, bo klient szybko może zweryfikować cenę. Kształtując politykę cenową, bez oparcia się na danych i bez analizy działań konkurencji, firmy same skazują się na gorszą pozycję.

Jak wynika z badania „E-commerce w Polsce 2016. Gemius dla e-Commerce Polska”, 50 proc. klientów wskazało atrakcyjną cenę jako czynnik motywujący do wyboru danego sklepu. W dalszej kolejności znalazły się niskie koszty dostawy (42 proc.) oraz pozytywne doświadczenia z poprzednich zakupów (39 proc.).

 Klienci biorą pod uwagę również poziom obsługi i doradztwa, jaki zapewnia sprzedawca. Natomiast cena nadal jest decydująca i firma musi świadomie decydować o tym, które produkty może oferować drożej, a w których obszarach polityka cenowa musi być bardziej konkurencyjna – precyzuje Kot. – Często słyszymy od znajomych, że są oni w stanie zapłacić kilkanaście złotych więcej za produkt z zaufanego sklepu. Nie spotykamy się raczej z opinią, że mogą zapłacić kilka tysięcy więcej, co np. może się zdarzyć przy zakupie samochodu. W różnych progach cenowych wrażliwość cenowa jest bowiem inna.

Według Jakuba Kota znaczące różnice w cenach to zwykle nie jest efekt przemyślanej strategii, ale przypadku. Wciąż wiele e-sklepów nie radzi sobie ze strategią cenową. Obranie polityki cenowej powinno jednak być poprzedzone rzetelną analizą.

– Polityka cenowa to bardzo silna broń w walce o klienta, nie wymagająca żadnych dodatkowych środków, np. na reklamę – chwali Kot. – To potężne narzędzie, które może mieć każda firma i które może wykorzystać do zwiększania przychodów.

Niektóre e-sklepy oferują produkty nawet taniej niż producenci na swoich stronach www. Dystrybutorzy ograniczają swoją marżę proponowaną przez producenta. Jak podkreśla Kot, czasem wynika to z martwego sezonu i jest próbą okresowego pobudzenia sprzedaży, ale czasem może to świadczyć o wojnie cenowej, co może przynieść straty całej marce.

– Taka sytuacja oznacza, że rynek zweryfikował cenę. Sprzedawcy oferują produkt taniej, bo nie mogli sprzedać go w wyższej cenie. Producenci powinni również świadomie kształtować swoją politykę cenową i na bieżąco monitorować popyt – tłumaczy Kot.

W kształtowaniu polityki cenowej pomagają inteligentne narzędzia. Specjalistyczne algorytmy mogą znaleźć w przestrzeni internetowej odpowiedniki oferowanych produktów pomimo różnic w nazwach produktowych oraz wskazać od razu, czy dana wartość jest za niska, czy za wysoka. Biorą także pod uwagę sytuację rynkową.

– Dzięki temu procesy monitoringu i tworzenia polityki cenowej mogą być zautomatyzowane – podsumowuje Kot. – Tego rodzaju narzędzia są w stanie dostarczyć rzetelne dane z rynku w czasie rzeczywistym, oszczędzając w ten sposób mnóstwo czasu przedsiębiorcy.

Previous Propozycja prezydenta ws. frankowiczów odroczyła problem na rok
Next Czym się kierować przy wyborze suszarki do rąk?

Może to Ci się spodoba

Wiadomości

Trzeba przyspieszyć wydatkowanie środków unijnych, żeby część pieniędzy nie przepadła

Opóźnienia we wdrażaniu Regionalnych Programów Operacyjnych wynoszą ok. 8 miesięcy w porównaniu z RPO z poprzedniej perspektywy finansowej – ocenia w listopadowym raporcie Najwyższa Izba Kontroli. Do wykorzystania jest w sumie ok. 32,3 mld euro. NIK

Wiadomości

Dress code w pracy, sprawdź jak się ubierać i co oznaczają „business casual”, „business formal” i „smart casual”?

Dress code w pracy często budzi wątpliwości, zwłaszcza gdy w grę wchodzą określenia takie jak „business casual”, „business formal” czy coraz popularniejszy „smart casual”. Czym różnią się te style i

Wiadomości

Co to jest CFD

Kontrakt na różnicę kursową lub potocznie CFD jest umową pomiędzy dwoma stronami, zwykle nazywanymi „Kupującym” i „Sprzedającym”, aby zapłacić sobie nawzajem różnicę pomiędzy ceną otwarcia i zamknięcia pozycji na instrumencie

Wiadomości

Jak powstają płyty GRC? Kulisy produkcji nowoczesnych elewacji

Współczesna architektura coraz częściej sięga po nowoczesne materiały, które łączą estetykę, trwałość i elastyczność projektową. Jednym z najbardziej innowacyjnych rozwiązań w tej dziedzinie są płyty GRC (Glassfibre Reinforced Concrete), czyli

Wiadomości

Gdy szef każe pracować dłużej, czyli kiedy powiedzieć „nie” nadgodzinom

Zdarzają się sytuacje, kiedy musimy zostać w pracy dłużej. Niektórzy pracownicy traktują to jako możliwość wykazania się, dodatkowego zarobku, inni woleliby poświęcić ten czas na życie prywatne. I choć w

Wiadomości

Inwestowanie w nieruchomości zagraniczne: Możliwości i wyzwania

Inwestowanie w nieruchomości zagraniczne to coraz bardziej popularna strategia dywersyfikacji portfela inwestycyjnego. Dzięki globalizacji i ułatwieniom w przepływie kapitału, inwestorzy mają teraz dostęp do rynków, które jeszcze kilka dekad temu