Susza rolnicza w 15 województwach i we wszystkich uprawach
Według najnowszego raportu Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa Państwowego Instytutu Badawczego obejmującego okres od 21 maja do 20 lipca, susza rolnicza występuje we wszystkich województwach poza Małopolską. Dotyka ona wszystkich 14 monitorowanych upraw. Eksperci oceniają, że takie problemy mogą się powtarzać co roku, za co odpowiada globalny wzrost średniej temperatury na świecie. Na półkuli północnej wynosi on blisko 2 st. C wobec połowy XIX wieku. Zmiany klimatyczne wypływają także na kondycję lasów i zdrowie ludzi – ocenia Anna Sierpińska z portalu Nauka o klimacie.
Raport Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC) wylicza, że obecnie średnia globalna temperatura jest o 1 st. C wyższa od poziomu przedindustrialnego. Jest to jednak średnia wartość dla półkuli południowej i północnej. Tymczasem na półkuli północnej wzrost jest większy.
– Szacuje się, że w Europie średnia temperatura od połowy XIX wieku wzrosła mniej więcej o 2 st. C Jeszcze wyższy mamy wzrost średniej temperatury dla zimy – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Anna Sierpińska z portalu Nauka o klimacie. – Możemy zauważyć, że mamy cieplejsze zimy. Jeżeli ktoś się z tego cieszy, to należy pamiętać, że brak pokrywy śnieżnej przekłada się na problemy rolnictwa. Tradycyjnie topiąca się pokrywa śnieżna wiosną dostarczała wód roztopowych i wilgoci glebie. Latem za to wydłużają się okresy bardzo gorącej pogody, a temperatury są wyższe.
Raport HEAL i Koalicji Klimatycznej „Wpływ zmiany klimatu na zdrowie” wskazuje, że zmiany klimatu już spowodowały znacznie większą częstotliwość susz. O ile jeszcze w latach 1951–1981 susze o znacznych rozmiarach występowały w naszym kraju co 5 lat, o tyle od połowy lat 90. XX wieku występują średnio co dwa lata. Od końca tej dekady mamy w Polsce do czynienia z permanentną suszą letnią. Przykładowo, z danych FreeMeteo.pl wynika, że w kwietniu w Polsce spadło 1,7 mm deszczu (zazwyczaj to średnio 33,9 mm). To tyle, ile zazwyczaj pada na obszarach pustynnych.
– Duża część upraw w Polsce jest nawadniana opadami. Jeżeli susze się przedłużają i są bardziej uciążliwe, to rolnicy mają problem, bo w ograniczonym stopniu mogą podlewać uprawy. Jeżeli ktoś ma kilkadziesiąt hektarów upraw, to nawet z punktu widzenia ekonomicznego jest to trudne – wskazuje ekspertka. – Zmiana klimatu ma także wpływ na lasy, skład gatunkowy, zdrowie drzew. W Polsce coraz gorsze warunki ma świerk, który jest dosyć ważnym drzewem z punktu widzenia gospodarczego. On prawdopodobnie będzie po prostu wymierać, bo będzie za sucho i za gorąco.
Zmiany klimatu powodują też częstsze nagłe zjawiska atmosferyczne – huragany, trąby powietrzne. Zmieniła się także struktura opadów – zamiast lekkiego deszczu przez kilka dni, pojawiają się nagłe i intensywne ulewy.
– Nie zdarzają się właściwie takie kilkudniowe drobne opady, kiedy spada niewielka ilość deszczu, ale sumarycznie pozwalająca nawadniać pola czy generalnie dostarczająca wilgoci środowisku. Natomiast mamy długie okresy suche, a później nawałnice, które powodują tzw. powodzie błyskawiczne, kiedy w miastach zalewa ulice i nie można nimi przejechać. Ten trend jest bardzo wyraźny. To już się dzieje i na pewno będzie miało miejsce w przyszłości – ocenia Anna Sierpińska.
Ocieplenie klimatu sprawia, że w Europie pojawiają się choroby znane dotychczas z cieplejszych regionów. Tylko w ciągu 10 lat trzykrotnie wzrosła liczba zachorowań na boreliozę przenoszoną przez kleszcze, ponieważ ze względu na wyższe temperatury zwiększa się populacja i terytorium ich występowania. Do 2100 roku w niektórych regionach wzrost zachorowań może sięgnąć niemal 100 proc.
– Jeszcze 20 lat temu było poniżej tysiąca przypadków boreliozy rocznie, a w zeszłym roku ponad 20 tys. Im jest cieplej, nie ma długich chłodnych zim, nie mówiąc o mroźnych, tym dłużej żerują kleszcze – tłumaczy Anna Sierpińska.
Zmiany klimatu można jeszcze zatrzymać. Konieczna jest jednak współpraca na kilku płaszczyznach. W skali globalnej eksperci postulują odejście od energetyki opartej na węglu na rzecz odnawialnych źródeł energii i ograniczenie emisji dwutlenku węgla. Jednak wiele do zrobienia jest również wśród społeczeństwa – większe zaangażowanie w ekologię, sortowanie odpadów czy rezygnacja z plastiku.
– Z rzeczy, które możemy na co dzień robić, to ograniczenie marnotrawstwa żywności i energii. Jeżeli ktoś ma zwyczaj zostawiać na cały dzień włączony komputer, powinien go zmienić. Z korzyścią dla naszego zdrowia powinniśmy ograniczać spożycie produktów odzwierzęcych, głównie czerwonego mięsa. To też się przekłada na działania korzystne dla środowiska naturalnego – wymienia Anna Sierpińska.
Może to Ci się spodoba
Coraz większe zainteresowanie nieruchomościami luksusowymi
Z roku na rok przybywa bogatych Polaków, czyli zarabiających ponad milion złotych rocznie. W 2016 roku było ich już ponad 20 tysięcy. W związku z tym rośnie też zapotrzebowanie na droższe
W całym 2017 roku wzrost gospodarczy powinien utrzymać się na poziomie powyżej 4 proc
Tegoroczna dynamika wzrostu gospodarczego także wyraźnie przekroczy 4 proc. – uważa ekonomistka PKO Banku Polskiego. Zdaniem Marty Petki-Zagajewskiej wszystko dzięki mocnej konsumpcji i wzrostowi inwestycji. Agencja ratingowa Moody’s ostatnio zdecydowanie podniosła prognozę wzrostu
Niedobór informatyków będzie odczuwalny jeszcze przez kilka lat
Co roku mury szkół wyższych opuszcza kilkanaście tysięcy świeżo upieczonych informatyków. Jednak jak szacują eksperci już w tej chwili na rynku brakuje co najmniej 50 tys. rąk do pracy w zawodzie programisty.
Odszkodowania związane z pracą
Pracodawcy są zobowiązani do stworzenia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy w swoim zakładzie. Mimo to, czasem dochodzi do lekkich lub poważnych wypadków w miejscu pracy, w wyniku których pracownik traci
Ile można zarobić na funduszach inwestycyjnych?
Szybko, w pełni bezpiecznie i dużo. Właśnie tak chcieliby zarabiać wszyscy inwestorzy. Nie jest to jednak możliwe, bo wszystkie instrumenty inwestycyjne charakteryzują się innymi czynnikami. Wybór funduszy inwestycyjnych rzeczywiście daje
Polskie miasta rozwijają ekologiczny transport
Z pomocą unijnych środków kilkadziesiąt polskich gmin i samorządów zainwestuje w proekologiczny transport miejski. Według założeń resortu rozwoju do 2021 roku po polskich drogach ma jeździć około tysiąca elektrycznych autobusów. Miasta widzą

0 Comments
Brak komentarzy!
You can be first to skomentuj post