Obliczanie podatku od nieruchomości budzi wątpliwości nie tylko podatników, lecz także organów podatkowych

Przepisy wyznaczające zakres opodatkowania nieruchomości są na tyle skomplikowane i niejednoznaczne, że nie tylko podatnicy, lecz także organy podatkowe mają problemy z ustaleniem, co powinno podlegać opodatkowaniu – oceniają eksperci. Ustawa o podatkach i opłatach lokalnych odwołuje się do przepisów prawa budowlanego. Rozwiązaniem mogłoby być wyznaczenie zakresu opodatkowania bezpośrednio w ustawie podatkowej.

 Podatek od nieruchomości w Polsce to wyjątkowo, nawet jak na prawo podatkowe, skomplikowane przepisy. Teoretycznie to bardzo krótka ustawa, która dotyczy podatku od nieruchomości, również innego rodzaju podatków czy opłat, ale w zakresie podstawowych definicji wyznaczających przedmiot czy zakres opodatkowania odwołuje się do zupełnie innych przepisów, do prawa budowlanego. To zaś powoduje duży bałagan – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Michał Nielepkowicz, partner w spółce doradztwa podatkowego Nielepkowicz i Partnerzy.

Polska jest oceniana jako jeden z mniej przyjaznych podatkowo krajów. Przepisy są skomplikowane, pod względem ich zrozumiałości plasujemy się pod koniec stawki (114. miejsce na 185 uwzględnionych państw). W podatku od nieruchomości największym problemem jest odniesienie do definicji zawartych w prawie budowlanym, które – jak podkreśla Nielepkowicz – trzeba czytać inaczej na potrzeby podatkowe.

 Istotna w stosowaniu przepisów podatku od nieruchomości jest wiedza i doświadczenie w ich optymalnym czytaniu, które zapewnia prawidłowe, ale i efektywne rozliczenie, czyli płacimy tylko od tego, co mamy, ale nie opodatkowujemy wszystkiego. Choć na pierwszy rzut oka, czytając przepisy, można byłoby dojść do wniosku, że musimy opodatkować znacznie więcej, niż faktycznie powinniśmy – przekonuje ekspert.

Opodatkowaniu podlegają grunty, budynki i budowle. Kontrowersje budzi przede wszystkim pojęcie obiektu budowlanego obowiązujące od czerwca 2015 roku. Wedle definicji to budynek, budowla lub obiekt małej architektury wraz z instalacjami zapewniającymi możliwość użytkowania danego obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem, powstały z użyciem wyrobów budowlanych. Problemy może sprawić duża rozbieżność względem kwalifikacji urządzeń technicznych jako budowli.

– Tu właśnie to odwołanie do przepisów prawa budowlanego powoduje, że tak trudno jest ustalić, co jest budowlą opodatkowaną podatkiem od nieruchomości. Podatnicy najczęściej opodatkowują znacznie więcej, niż powinni, czyli traktują jako budowlę podlegającą opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości obiekty, które nie powinny podlegać opodatkowaniu – tłumaczy Nielepkowicz.

W części krajów, podobnie jak w Polsce, pojawiają się głosy o wprowadzeniu podatku katastralnego, który mógłby zastąpić podatek od nieruchomości. Danina miałaby być naliczania od wartości, a nie od powierzchni nieruchomości. W Niemczech, gdzie taki podatek już obowiązuje, to średnio 2 proc. wartości. W Wielkiej Brytanii stosowany jest zaś podatek progresywny.

 Trzeba sobie powiedzieć jedno: przepisy wyznaczające zakres opodatkowania są na tyle skomplikowane i niejednoznaczne, że nie tylko podatnicy, lecz także organy podatkowe, które kontrolują rozliczenia podatników, mają ogromne problemy z ustaleniem tego, co powinno podlegać opodatkowaniu. Sądy administracyjne przychodzą podatnikom z pomocą i często wydają rozstrzygnięcia dla nich korzystne, co z kolei umożliwia zoptymalizowanie rozliczeń podatkowych – ocenia Nielepkowicz.

Jak podkreśla, stopień niejednoznaczności przepisów powoduje, że podatnikom trudno zweryfikować swoje zeznanie i ocenić prawidłowość rozliczenia. To z kolei oznacza, że często powtarzają ten sam błąd.

Zdaniem Nielepkowicza najlepszym rozwiązaniem byłaby rezygnacja z odwołania do Prawa budowlanego i wskazanie w ustawie podatkowej dokładnych zasad opodatkowania nieruchomości.

 Należy to zrobić odpowiedzialnie i rozsądnie, w przeszłości były podejmowane próby, ale w mojej ocenie powodowały jeszcze większy bałagan. W pierwszej kolejności faktycznie trzeba byłoby określić precyzyjnie zakres opodatkowania bezpośrednio w ustawie podatkowej – przekonuje Michał Nielepkowicz.

Previous Rośnie potęga marketingu szeptanego
Next Mniej niż połowa Polaków ma zaufanie do banków

Może to Ci się spodoba

Podatki 0 Comments

Utylizacja oleju opałowego, a podatek akcyzowy

Podatnik, który zakupił olej z przeznaczeniem na cele opałowe korzysta z preferencyjnej stawki podatku akcyzowego. Jeśli nie ma możliwości wykorzystania tego oleju zgodnie z przeznaczeniem, będzie musiał uiścić podatek w

Podatki 0 Comments

Od stycznia podatnicy mają nowe obowiązki sprawozdawcze

Z początkiem stycznia weszły w życie nowe przepisy dotyczące dokumentowania transakcji z podmiotami powiązanymi. Obowiązek prowadzenia bieżącej dokumentacji cen transferowych obejmie firmy i przedsiębiorców, których obroty przekraczają 2 mln euro, oraz tych, którzy dokonują

Podatki 1Comments

Utrata oleju zwolnionego z akcyzy grozi sankcją

Olej ciężki wykorzystywany do produkcji energii elektrycznej i cieplnej łącznie podlega zwolnieniu od podatku akcyzowego. Jego wykorzystanie wyłącznie do produkcji ciepła lub odsprzedaż w tym samym celu uprawnia do stosowania

Podatki 0 Comments

Nowelizacja ustawy o PIT i CIT utrudni wyprowadzanie zysków

27 października 2015r. Prezydent podpisał nowelizację ustaw o podatku dochodowym PIT i CIT, która utrudni firmom powiązanym wyprowadzanie zysków za granicę.  Wg zmienionych ustaw przedsiębiorstwa, których koszty lub przychody przekroczą

Podatki 0 Comments

Ministerstwo Finansów pominęło małe i średnie firmy w pracach nad nową akcyzą tytoniową

– Forum Akcyzowe zostało zawładnięte przez jeden z koncernów tytoniowych i to tematy związane zapewne z działalnością tego koncernu będą wiodły prym – mówi Przemysław Jaskóła, członek Stowarzyszenia Vaping Association Polska. To jedna z organizacji branżowych, które

Podatki 0 Comments

Polacy pracują trzy miesiące w roku na opłacenie rachunków

Regulowanie bieżących rachunków pochłania średnio około 25 proc. dochodów gospodarstwa domowego. Oznacza to, że przeciętna polska rodzina przez pierwsze trzy miesiące roku pracuje tylko na opłacenie rocznych należności. Od 31 marca

0 Comments

Brak komentarzy!

You can be first to skomentuj post

Zostaw odpowiedź