Odpowiedzialność podatnika za przekręty sprzedawcy paliw
Zakup paliwa u firmanta nie uprawnia do zaliczenia wydatku w koszty uzyskania przychodu. Nie pomoże powoływanie się na dobrą wiarę oraz staranność kupiecką. Nie są one usprawiedliwieniem w przypadku podatku dochodowego, a jedynie mogą zwalniać od konsekwencji w rozliczeniach podatku VAT.
Taką gorzką lekcję odebrał przedsiębiorca, który kupował paliwo przeznaczone do celów prowadzenia działalności gospodarczej u dwóch dostawców. Kontrola podatkowa przeprowadzona ujawniła, że dostawcy paliwa firmowały działalność przestępczą. Sprawą zainteresowały się organy ścigania, natomiast organ podatkowy stwierdził, że przedsiębiorca nie ma prawa odliczać udokumentowanego w ten sposób zakupu paliwa od przychodu. Podatnik otrzymał nakaz zapłaty podatku wraz z odsetkami. Jako, że paliwo kupowane było na przestrzeni dwóch lat u tych samych dostawców, kwota zobowiązania podatkowego była niemała.
Podatnik nie zgodził się z decyzją fiskusa. Jego zdaniem paliwo zostało zakupione i opłacone, a o przestępczej działalności sprzedawców nie było mu wiadomo. Mężczyzna stwierdził, że skoro jego firma generuje przychody uznawane przez fiskusa, a ten nie chce zaliczyć wydatków poniesionych na paliwo na podstawie przedłożonych faktur jako kosztów uzyskania przychodów, powinno mieć miejsce oszacowanie tych kosztów. Podatnik powoływał się na orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE i na dyrektywę VAT.
Sąd pierwszej instancji – Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi przyznał podatnikowi rację. Zdaniem sądu skoro podatnik poniósł wydatek to miał prawo do umniejszenia o jego kwotę przychodu.
Na takie rozwiązanie nie przystał Naczelny Sąd Administracyjny. Stwierdził, że oświadczenie podatnika nie jest wystarczającym dowodem w sprawie i nakazał WSA inne rozstrzygnięcie tej kwestii.
Sprawa ponownie wróciła do Naczelnego Sądu Administracyjnego, na skutek skargi kasacyjnej złożonej przez podatnika. NSA nie przychylił się jednak do stanowiska przedsiębiorcy. Wskazał również, że powoływanie się na orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE i na dyrektywę VAT jest nieuzasadnione, gdyż sprawa dotyczy podatku dochodowego, a w tym przypadku powoływanie się na niewiedzę nie chroni przed konsekwencjami podatkowymi.
Jeśli poszukujesz informacji w zakresie finansowania przedsiębiorstw lub obniżenia kosztów prowadzonej działalności gospodarczej to napisz. Postaramy się skutecznie doradzić i zaproponować najlepsze rozwiązanie.
Dziękujemy za wypełnienie formularza!
Może to Ci się spodoba
Od stycznia nowe zasady kontroli podatkowej w małych i średnich firmach
Od nowego roku już nie tylko największe firmy, lecz także małe i średnie będą miały obowiązek przekazywania w formie elektronicznej informacji o prowadzonej ewidencji VAT poprzez Jednolity Plik Kontrolny (JPK). Będzie to dotyczyło ok.
Zamiana długu za towar na pożyczkę – konsekwencje podatkowe
Gdy dłużnik nie płaci za dostarczone towary lub usługi, firmy szukają rozwiązań by odzyskać swoje należności. Niektóre działania mogą jednak zamykać drogę do zaliczenia straty w koszty podatkowe, o czym
Polski system podatkowy nie przyciąga zagranicznych inwestorów
Polski system podatkowy nie tworzy klimatu, który mógłby zachęcić inwestorów zagranicznych do inwestycji – przekonuje Andre Helin, prezes BDO Polska. Międzynarodowe badania i rankingi wskazują, że polski system fiskalny stanowi jedną z głównych przeszkód w prowadzeniu
Inwestycje w metale szlachetne a podatki
Wahasz się, czy kupić sztabki srebra lub złota, ale chcesz mieć pewność, że nie będzie to miało żadnych konsekwencji podatkowych. Czy na takiej inwestycji można zarobić? To może być bezpieczny
Podatek od sprzedaży detalicznej wchodzi w życie
Od dzisiaj wchodzi w życie podatek od sprzedaży detalicznej. Podstawę opodatkowania stanowić będzie osiągnięta w danym miesiącu nadwyżka przychodu ze sprzedaży detalicznej ponad kwotę 17 mln zł. Podatek będzie musiało płacić ok.
„Nienaprawialny” Polski Ład. Eksperci apelują o napisanie ustawy całkowicie od nowa
– Najlepiej wyrzucić cały Polski Ład i usiąść do opracowywania nowej ustawy. Nie ustawy zmieniającej ustawę, która już w tej chwili liczy dwieście kilkadziesiąt stron, ale napisanej od nowa – mówi Artur Mazurkiewicz, prezes Dolnośląskich
