Sebastian Nadolny, Finmex: co dalej z Bitcoinem?

Sebastian Nadolny, Finmex: co dalej z Bitcoinem?

Kryptowaluty, a w szczególności Bitcoin, interesują niejednego inwestora. O doświadczenia i przewidywania na przyszłość w tym zakresie zapytaliśmy Sebastiana Nadolnego – eksperta od kryptowalut z firmy szkoleniowej Finmex.

Sebastian Nadolny – specjalista ds. kryptowalut w Finmex

Nasz rozmówca swoją karierę zawodową rozpoczynał jako księgowy, a doświadczenie bezpośrednio związane z kryptowalutami zdobywał w firmach takich jak TeleTrade. Publikacje z jego udziałem ukazywały się m.in. w polskim wydaniu Forbesa. Obecnie Sebastian pracuje w firmie Finmex, która oferuje różnego rodzaju szkolenia finansowe, zapewniając również wsparcie w zakresie kryptowalut.

Sebastian Nadolny – wywiad

Skąd u Pana zainteresowanie kryptowalutami?

Sebastian Nadolny, Finmex: To temat, który fascynował mnie od samego początku – wszystko zaczęło się tak naprawdę od „kopania” Bitcoinów na własnym laptopie. Gdy kryptowaluty zdobyły większy rozgłos, rozliczałem najbogatszych inwestorów krypto w Warszawie, pracując jako księgowy. To jeszcze bardziej rozbudziło moje zainteresowanie kryptowalutami jako środkami inwestycyjnymi, a obecnie stanowią one jedno z najważniejszych źródeł moich przychodów.

Jak wyglądały początki kryptowalut? Czy Bitcoinem można było płacić w wielu miejscach?

Sebastian Nadolny, Finmex: Na samym początku jeden Bitcoin był warty zaledwie 0,08 USD – to ogromna różnica w stosunku do obecnej wartości, która od początku roku oscyluje w granicach 40-50 tys. USD. Transakcje z użyciem kryptowalut były wtedy dokonywane głównie między internautami; możemy wspomnieć np. słynną pizzę za 10000 BTC, kupioną 22 maja 2010 r. Obecnie stosunkowo sporo firm przyjmuje Bitcoiny, jednak praktycznie od momentu jej utworzenia jest to waluta pełniąca przede wszystkim funkcję środka inwestycyjnego.

Wspominał Pan o „kopaniu” Bitcoina na laptopie. Jak to się robi?

Sebastian Nadolny, Finmex: Za potwierdzenie transakcji w ramach sieci Bitcoina otrzymujemy nagrodę w postaci pewnej części waluty – w tym celu wykorzystuje się specjalne oprogramowanie rozwiązujące funkcje kryptograficzne. Wraz z rozwojem sieci nagroda za „kopanie” jest jednak coraz mniejsza. Już od paru lat jest to całkowicie nieopłacalne z użyciem standardowych urządzeń; w większości przypadków opłaty za prąd będą wyższe niż ewentualne zyski.

W jaki jeszcze sposób kryptowaluty ewoluowały od ich stworzenia?

Sebastian Nadolny, Finmex: Pojawiło się wiele nowych walut, które działają nieco inaczej niż Bitcoin, np. Ethereum – druga pod względem kapitalizacji kryptowaluta. Rośnie także liczba osób zainteresowanych krypto – wiąże się to m.in. z coraz częstszymi przeciążeniami sieci, przy których czas oczekiwania na transakcje się wydłuża. W 2015 roku wartość wszystkich transakcji wynosiła 50 mln USD. 7 lat później ta liczba zwiększyła się do ponad 12 mld USD, a sama liczba transakcji oscylowała w granicach ok. 300 tys. dziennie. Blockchain, który stoi u podstaw sieci Bitcoin, znalazł także zastosowanie w wielu innych dziedzinach.

Czy istnieją jeszcze inne zastosowania technologii Blockchain, które możemy dostrzec w codziennym życiu?

Sebastian Nadolny, Finmex: Jest ich coraz więcej, zwłaszcza w branży finansowej – wiele banków, np. PKO BP, oferuje kontrakty smart oparte o blockchain, a niektóre realizują przelewy z użyciem tej technologii; korzystają z niej również m.in. producenci zegarków przy wydawaniu gwarancji. Blockchain to także podstawa ICO, czyli metody pozyskiwania kapitału, wykorzystywanej najczęściej przez startupy. W ostatnim czasie popularność zdobyły tokeny NFT – również tutaj główną rolę gra blockchain.

No właśnie, kilka lat temu nastąpił boom na tzw. ICO – teraz coraz częściej słyszymy o NFT. Jaka jest między nimi różnica?

Sebastian Nadolny, Finmex: To dwa zupełnie inne rozwiązania, jednak łączy je m.in. wykorzystanie technologii blockchain. ICO to przede wszystkim metoda finansowania dla firm, które chcą pozyskać dodatkowe środki. NFT służą z kolei do potwierdzenia własności różnego rodzaju dzieł i przedmiotów.

Czy uważa Pan, że Bitcoin może zastąpić tradycyjne waluty?

Sebastian Nadolny, Finmex: Zmienność kursu sprawia, że Bitcoin raczej nie zastąpi tradycyjnych walut – wyjątkiem są tutaj kraje w niestabilnych sytuacjach, takie jak Wenezuela czy Salwador, gdzie siła oficjalnej waluty jest znacznie słabsza. Bitcoin będzie prawdopodobnie wciąż funkcjonować głównie jako środek inwestycyjny, spory potencjał leży jednak w stablecoinach – to kryptowaluty powiązane z konkretnymi walutami fiat, dzięki czemu wahania kursów są znacznie mniejsze.

Jak wobec tego Pan, albo inni eksperci z Finmex, postrzegacie długoterminowe trendy na rynku kryptowalut?

Sebastian Nadolny, Finmex: To niezwykle trudne pytanie, jednak spodziewam się przede wszystkim dalszego wzrostu wartości w długoterminowym ujęciu. Dotychczasowy rozwój Bitcoina pokazał, że co jakiś czas możemy zaobserwować „pęknięcie bańki”, jednak po spadku wartości, waluta ta zawsze wraca z jeszcze większą mocą. Z tego względu uważam, że wzrost wyceny BTC będzie trwał jeszcze przez długi czas.

W kwestii zastosowania kryptowalut w roli środka płatniczego, świat może podzielić się na dwa obozy – kraje zakazujące i kraje wspierające krypto. Takie ruchy możemy zaobserwować już teraz. Do pierwszej grupy możemy zaliczyć chociażby Chiny, z kolei do drugiej np. Salwador, który zdążył już nawet uznać BTC za prawny środek płatniczy.

Prawdopodobnie pojawią się także nowe pomysły na wykorzystanie kryptowalut w codziennym użytku, a w szczególności technologii blockchain. Zalety tego rozwiązania mogą między innymi usprawnić pracę jednostek administracji publicznej – być może w niedalekiej przyszłości zobaczymy dowody osobiste i paszporty oparte na blockchainie.

Na sam koniec – jaką ma Pan radę dla osób, które chcą zacząć inwestować w kryptowaluty?

Sebastian Nadolny, Finmex: Stałe zdobywanie wiedzy to podstawa – tylko w ten sposób możemy podejmować odpowiednie, przemyślane decyzje inwestycyjne. Warto nieustannie poznawać najnowsze informacje na temat zarówno Bitcoina, jak i innych kryptowalut. Każda z nich powinna mieć tzw. whitepaper, czyli dokument opisujący zasady jej działania. Zanim zainwestujemy w dowolną walutę, przeczytanie takiego materiału będzie z pewnością dobrym pomysłem. Co więcej, gdy przyjmiemy długoterminowy horyzont inwestycyjny, należy również pamiętać, by nie ulegać presji przy nagłych spadkach. Drastyczne wahania wartości to chleb powszedni w świecie kryptowalut – przy takich sytuacjach warto spojrzeć na wykres ceny obejmujący dłuższy okres.

Previous Team Building - co warto o nim wiedzieć?
Next Namioty i balony pneumatyczne

Może to Ci się spodoba

Zakładam firmę 0 Comments

Jak stworzyć skuteczny biznesplan?

Biznesplan to podstawa. Po pierwsze i najważniejsze – myśl. Nie rzucaj się na głęboką wodę z pierwszym lepszym pomysłem, bo to się nie uda. Zmarnujesz cenny czas, a może i

Wiadomości 0 Comments

Wnuki biorą kredyt, dziadkowie mają kłopot

Babcia i dziadek to zazwyczaj najmilsi staruszkowie, o których ciepło wypowiadają się ich wnuki. Zawsze można liczyć na ich pomoc, również przy wzięciu pożyczki na telewizor czy abonamentu na telefon.

Wiadomości 0 Comments

Czy warto zimą kupować wycieczki na przyszły rok?

Lato już dawno za nami, zaczynamy powoli myśleć o przyszłych wakacjach. Marzyć przecież nikt nam nie zabroni, a rezerwując wakacje z dużym wyprzedzeniem możemy liczyć na duże zniżki. Biura podróży

Wiadomości 1Comments

Pożyczki chwilówki na fali popularności

Chyba każdy miał w swoim życiu mniejsze lub większe problemy finansowe. Dochodziło do nich z różnych (często nieprzewidzianych) powodów: utrata z pozoru stałego zatrudnienia, nagłe i nieplanowane wydatki, wysokie rachunki,

Wiadomości 0 Comments

Na ubrania Polacy wydają do 10 proc. swojego miesięcznego dochodu

Polacy umiarkowanie interesują się modą. Stawiają na styl nieformalny, kupują głównie w sklepach sieciowych, wydając najczęściej na zakupy odzieżowe maksymalnie 10 proc. miesięcznego dochodu. Czynnikami decydującymi o wyborze konkretnego produktu są przede

Wiadomości 0 Comments

Polska branża transportowa niedoinwestowana

Podstawowym nośnikiem informacji w polskich firmach nadal są klasyczne papierowe segregatory i arkusze Excel – wynika z badania TomTom Telematics. Klasyczne analogowe narzędzia stosowane są w 40 proc. Jedynie co ósma firma używa systemów

0 Comments

Brak komentarzy!

You can be first to skomentuj post

Zostaw odpowiedź