Każdy pracownik jest PR-owcem, czyli największe grzechy komunikacji wewnętrznej

Każdy pracownik jest PR-owcem, czyli największe grzechy komunikacji wewnętrznej

Efektywne zarządzanie to dziś znacznie więcej niż strategia i plan działania na wszystko. Jak pokazują liczne badania to właśnie skuteczna komunikacja wewnętrza jest kluczem do uniknięcia wielu kryzysów komunikacyjnych. Czy więc zespoły HR i PR nie zdają sobie sprawy, że lepiej zapobiegać niż leczyć? I że nie wszystkie ulepszenia wewnętrze i innowacje podnoszące efektywność działają na ich korzyść? Z jakimi problemami spotykają się najczęściej?

Komunikujemy co innego, niż jest

Komu z nas zdarzyło się myśleć: „No tak, szef jeździ nowym autem, a ja wciąż czekam na rozliczenie delegacji”, albo „Wypuścili nową reklamę telewizyjną, a ja nadal nie dostałem obiecanej premii”? Prawie każdemu. Dlaczego? Bo firmy bardzo często popełniają ten sam błąd z zakresu komunikacji wewnętrznej – nie informują swoich pracowników o podejmowanych działaniach. Nie uwzględniają ich zdania przy okazji wdrażania nowej kampanii marketingowej, czy wizerunkowej, a przecież to także pracownicy mają realny wpływ na wartość marketingową swojej firmy. To oni przenoszą swoje opinie na fora, rozsiewają je między swoimi przyjaciółmi, którzy być może staną kiedyś przed decyzją pracy w danym przedsiębiorstwie. Po co więc narażać firmę na nieprzychylne opinie z wewnątrz?

Uciekanie od kryzysu

Kolejnym błędem wielu firm jest również lekceważenie prostej zasady, o której pamięta każda dobra agencja PR, a mianowicie reguły OPR, czyli – odpowiedniej kolejności informowania w sytuacji kryzysowej wybranych grup interesariuszy. Zgodnie z nią w pierwszej kolejności opiekujemy się Ofiarami, po drugie komunikujemy Pracowników, a później dopiero Resztę. Niestety bardzo często ten drugi człon przez przedsiębiorstwa jest zupełnie pomijany, przez co panuje dezinformacja i tworzą się nieporozumienia. A właśnie niechowanie głowy w piasek, dobrze zaplanowana komunikacja, także ta wewnętrzna i ustalone scenariusze w przypadku jakiegokolwiek kryzysu mogą niejednokrotnie sprawić, że zostanie on stłumiony w zarodku.

Proste rozwiązania są najlepsze!

Chociaż XXI wiek to bez wątpienia czas wszechobecnie panującej elektroniki – także w komunikacji – to czy zawsze najnowocześniejsza technologia jest naszym sprzymierzeńcem? Niekoniecznie. Pokazują to liczne przykłady przedsiębiorstw, w których internet, maile, newslettery, elektroniczne ankiety i badania satysfakcji całkowicie zastąpiły rozmowę człowieka z człowiekiem. Poprzez takie specjalistyczne systemy IT zatracił się kontakt przełożonego z podwładnym, wytworzyła się jeszcze większa bariera, która negatywnie wpływa na komunikację wewnętrzną. A żeby tego uniknąć wystarczyłyby chociaż raz na jakiś czas spotkać się na imprezie integracyjnej, bez podziału na firmowe role i porozmawiać jak każdy z każdym. Bo w komunikacji wewnętrznej, często chodzi także o integrację, a o nią znacznie łatwiej kiedy mamy okazję poznać się osobiście, a nie jedynie za pośrednictwem ekranu komputera.

Previous Z Internetu na stół. Dlaczego zamawiamy jedzenie online?
Next Jak szybko zbudować halę magazynową? 4 rady eksperta

About author

Może to Ci się spodoba

Zarządzanie

Ciężarna pracownica a problemy zdrowotne

Okres ciąży to szczególny czas, kiedy przyszła mama powinna bardziej dbać o zdrowie i nie przemęczać się w pracy. Zdarzają się jednak sezony chorobowe i infekcje są codziennością. Kiedy zatrudniona

Zarządzanie

Do czego można wykorzystać ubezpieczenie na życie?

Bogactwo dostępnych ofert w zakresie ubezpieczeń na życie sprawia, że w praktyce osoby zainteresowane nimi mają problem z wyborem optymalnego produktu. Warto przy tym wiedzieć, do czego można wykorzystać nabytą

Zarządzanie

Liczba niewypłacalności firm i postępowań restrukturyzacyjnych w Polsce jest najwyższa w historii

Jak podaje KUKE, kwiecień był drugim miesiącem z rzędu, w którym liczba postępowań upadłościowych i restrukturyzacyjnych wzrosła o ponad 200 w ujęciu rocznym. Liczba ogłoszonych restrukturyzacji wyniosła w kwietniu 167, czyli o 568 proc. więcej niż przed