Małe i średnie firmy otrzymają 1 mld zł na innowacje
W tegorocznych konkursach szybkiej ścieżki Narodowego Centrum Badań i Rozwoju do firm może trafić 2,5 mld zł. To pieniądze, które mają wesprzeć badania przemysłowe i rozwojowe. W pierwszym konkursie, do którego nabór rozpocznie się za niecałe dwa tygodnie, dla małych i średnich firm przewidziano 1 mld zł, a dla dużych – 400 mln zł. Zaletą tego programu są ograniczone do minimum formalności oraz szybkość otrzymania decyzji – podkreśla Piotr Dardziński, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego.
– Szybka ścieżka to bardzo ważny program, dlatego że dysponuje dużą ilością pieniędzy przeznaczonych na badania przemysłowe i rozwojowe – wyjaśnia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Piotr Dardziński, podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. – W obu kategoriach, czyli zarówno dla małych i średnich, jak i dużych przedsiębiorstw, mamy w tym roku ponad 2,5 mld zł. Ponadto program ma największy wpływ na poszukiwanie innowacyjnych rozwiązań, nowych technologii. Nie chodzi jednak o abstrakcyjne pomysły, ale takie, które powstają w kontekście konkretnych potrzeb polskich przedsiębiorców oraz konsumentów.
Konkursy szybkiej ścieżki, ogłaszane przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR), realizowane są w ramach poddziałania 1.1.1 „Badania przemysłowe i prace rozwojowe w przedsiębiorstwach” programu operacyjnego Inteligentny Rozwój. Nowatorska formuła przedsięwzięcia polega na ograniczeniu do niezbędnego minimum formalności biurokratycznych: nabór wniosków prowadzony jest etapami, a wydanie decyzji o przyznaniu dofinansowania następuje zaraz po zakończeniu procedury (maksymalnie w ciągu 60 dni).
Na przedsiębiorców z sektora małych i średnich firm czeka w pierwszym konkursie 1 mld zł. Budżet konkursu dla dużych przedsiębiorstw wynosi 400 mln zł. Nabór wniosków potrwa od 1 marca do 30 czerwca 2017 roku.
– Zaletą programu jest jego szybkość – potwierdza Piotr Dardziński. – Nabory trwają cały czas, mają charakter ciągły, komisje co miesiąc zbierają wnioski, które w tym czasie wpływają, i oceniają je, tak aby natychmiast dać odpowiedź, co ewentualnie zostało źle zrobione, co trzeba poprawić, nad czym popracować. Przedsiębiorca może poprawić dokument i w ciągu roku złożyć go kilka razy. Nie musi czekać na przykład rok na nowe rozdanie.
Jak tłumaczy Dardziński, w założeniach programu nie jest dokładnie określony konkretny przedmiot dofinansowania. Pieniądze mogą być przyznane na wszystkie przedsięwzięcia mające walor innowacyjności.
– Szybka decyzja o dofinansowaniu może pomóc w rozwijaniu różnych technologii, począwszy od nowych leków na nowotwory, przez szczepionki, systemy parkowania, po różnego rodzaju ogniwa fotowoltaiczne. W grę wchodzą bardzo różne dyscypliny, rozmaite branże, nawet bardzo odległe sektory – precyzuje Piotr Dardziński. – Wsparcie jest kierowane zarówno do małych, średnich, jak i dużych przedsiębiorców mających doświadczenie albo dopiero zaczynających współpracę z nauką w zakresie poszukiwania nowatorskich produktów.
Przedmiot dofinansowania musi się wpisywać w Krajowe Inteligentne Specjalizacje (KIS). To wykaz branż, których rozwój ma zapewnić tworzenie innowacyjnych rozwiązań społeczno-gospodarczych, zwiększenie wartości dodanej gospodarki i podniesienie jej konkurencyjności na świecie.
– Szybka ścieżka to jeden z efektywniej działających w Polsce programów, jego realizacją inspirują się też inne kraje i bardzo chwali go Unia Europejska – przekonuje Dardziński. – Nie znaczy to, że nie ma w nim nic do poprawienia. Udoskonalać trzeba zawsze.
Jak podkreśla, na dofinansowanie może liczyć średnio 15–20 proc. zgłaszanych projektów.
– To wystarczająco dużo, by szansa na wygraną była realna i na tyle mało, żeby nie było przekonania, że każdy, kto złoży wniosek, dostanie wsparcie – ocenia podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. – Szczególnie dużo uwagi programowi poświęcają małe i średnie firmy. Duże zwykle potrzebują więcej czasu, więc wniosków składają mniej, ale za to opiewają one na setki milionów złotych. Ponieważ jest to system współfinansowania, czyli dodawania wsparcia do inwestycji własnych firm, środki w gospodarce się namnażają.
W ubiegłorocznych konkursach dla małych i średnich przedsiębiorstw złożono prawie tysiąc wniosków o dofinansowanie o łącznej wartości przeszło 5,5 mld zł. Ze strony dużych przedsiębiorstw wpłynęły 74 wnioski, których wartość wyniosła prawie 900 mln zł. NCBiR w 2016 roku podpisało z beneficjentami programu umowy o dofinansowanie łącznej wartości blisko 905 mln zł.
Celem programu wsparcia innowacyjnych projektów jest przekształcenie polskiej gospodarki w gospodarkę, która jest w stanie kreować nowe produkty od początku do końca, które mogłyby trafiać na sprzedaż.
– Kolejnym celem jest zwiększenie nakładów na badania i rozwój, które obecnie są poniżej europejskiej średniej – twierdzi Piotr Dardziński. – To bardzo ważne. Zależy nam na tym, żeby w kraju powstawały nowe centra badawczo-rozwojowe, pojawili się w nich naukowcy, zakładali zespoły i myśleli o tym, co w przyszłości będzie stanowić o konkurencyjności polskich przedsiębiorstw.
Może to Ci się spodoba
Chmura może zastąpić tradycyjne biuro. Stawiają na nią przede wszystkim małe firmy
Coraz więcej firm w Polsce i na świecie korzysta z chmury. Przy niewielkim nakładzie finansowym rozwiązania chmurowe stwarzają szansę poprawy organizacji, zwiększenia efektywności i obniżenia wydatków przeznaczanych nie tylko na IT. Dziś małe firmy traktują
Przedsiębiorcom rodzinnym ufa ponad 50 proc. Polaków
Ponad 50 proc. Polaków deklaruje wysokie lub bardzo wysokie zaufanie do przedsiębiorców rodzinnych. To zaś przekłada się na chęć zakupu oferowanych przez nich produktów lub usług – wynika z raportu Fundacji Firmy
Kredyt na innowacyjne technologie – zmiany w sposobie przyznawania
Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o niektórych formach wsparcia działalności innowacyjnej. Zmiany zakładają korzystniejszą dla przedsiębiorców i bardziej efektywną dla kraju ocenę innowacyjnych rozwiązań wdrażanych w firmach. Nowelizacja objęła swym
Zmiany w unijnych przepisach o delegowaniu pracowników uderzą w polski transport
Planowane zmiany w przepisach dotyczących pracy kierowców w Europie wciąż budzą sprzeciw Polski i branży transportowej. Zdaniem przedsiębiorców część regulacji jest nie do zrealizowania, a inne mogą w efekcie zaszkodzić polskiej gospodarce. – Regulacje dotyczące
Lokalny serwis i polska obsługa – dlaczego przy wyborze automatyki warto postawić na partnera z Polski?
Inwestycja w zaawansowane systemy automatyki to dla każdego przedsiębiorstwa milowy krok w stronę nowoczesności i wyższej rentowności produkcji. Jednak samo urządzenie, nawet najbardziej zaawansowane technologicznie, to zaledwie połowa sukcesu. Prawdziwa
Światowa gospodarka wychodzi na prostą. Polska ma szansę na wzrost inwestycji
Sytuacja w globalnej gospodarce powinna się poprawiać, zwłaszcza w obliczu wzrostu cen surowców – uważa Juliusz Kotyński, ekonomista z Instytutu Badań Rynku, Konsumpcji i Koniunktur. Światowa gospodarka urosła w 2016 roku o 2,44 proc. Choć to
