Pracodawcy coraz częściej korzystają z rekrutacji poprzez rekomendacje
Klasyczne portale z ofertami pracy stają się coraz mniej efektywne. Coraz chętniej wykorzystywanym rozwiązaniem w rekrutacji staje się metoda rekomendacji. Osoby zatrudnione z polecenia częściej niż w przypadku tradycyjnych rekrutacji spełniają oczekiwania firmy. Potencjał polecania ofert pracy w internecie jest wciąż nie w pełni wykorzystanym narzędziem.
– Mamy obecnie duży problem z powodu braku możliwości znalezienia właściwych kandydatów poprzez działy HR i pracodawców. Obecnie specjaliści nie szukają pracy, to praca musi ich znaleźć – tłumaczy w rozmowie z agencją Newseria Biznes Tomasz Szpikowski, współzałożyciel platformy rekrutacyjnej LepszaPraca.pl, skupiającej w jednym miejscu pracodawców, kandydatów i rekruterów.
Tradycyjne metody rekrutacji są wciąż często wykorzystywane, jednak mimo szerokiego zasięgu ogłoszeń taka forma rekrutacji nie zawsze przynosi satysfakcjonujące rezultaty. Selekcja aplikacji jest czaso- i pracochłonna. W przypadku pierwszej pracy lub stanowisk liniowych portale niekiedy się sprawdzają, gorzej wygląda sytuacja w przypadku wąskich specjalizacji. Rekrutacja oparta na poleceniu, jak przekonuje ekspert, może przynosić lepsze efekty.
– To dzisiaj najlepsza metoda. Pracodawcy są zadowoleni. Jeśli ktoś zostanie zarekomendowany, ktoś za tę osobę zaręczy, a osoba, która przyjdzie, zwykle się sprawdza. Przyszłość rekrutacji znajduje się w sieci, w mediach społecznościowych, przy tym istotne są rekomendacje, czyli budowanie kapitału społecznego – wskazuje Szpikowski.
Jak wynika z najnowszego badania Sotrender i Combine wykonanego na zlecenie platformy rekrutacyjnej LepszaPraca.pl „Rekrutacja 4.0”, nawet 80 proc. poleceń pracy w social media odbywa się za pomocą portalu społecznościowego Facebook. Najczęściej poszukiwane są osoby na stanowiska o dużej rotacji, choć nie brakuje także ofert dla pracowników reklamy, programistów oraz pracowników z wąską specjalizacją. Pracę polecają najczęściej osoby prywatne (ok. 2/3 poleceń), nieco rzadziej publikują takie informacje firmy pod konkretnymi markami.
– Wiadomo, że nie będziemy rekomendować do pracy kogoś, za kogo będziemy się wstydzili. Będzie to raczej osoba, która da wartość dla pracodawcy, bo stanowi również naszą wizytówkę. Przy rekomendacji zastanowimy się, kogo chcielibyśmy rzeczywiście wysłać, kto jest wartościowy. Co istotne, buduje się przy tym kapitał społeczny, ludzie wzajemnie za siebie ręczą, współpracują – przekonuje współzałożyciel serwisu.
Na systemie polecenia zyskują osoby, które polecają pracowników. Stawki za polecenie zaczynają się w Polsce od 500 zł, jednak w zależności od branży mogą sięgać nawet 10 tys. zł. Niekiedy na wypłatę należy poczekać do zakończenia okresu próbnego zatrudnionej osoby, czasami wypłacana jest od ręki.
– Liczymy na efekt kuli śnieżnej, dzięki któremu będziemy mogli powiedzieć, że jesteśmy największą agencją pracy. Jeśli kilka tysięcy osób będzie rekrutowało daną osobę, to ma się to nijak do agencji rekrutacyjnej czy portalu ogłoszeniowego, gdzie zazwyczaj zgłaszają się w pierwszej kolejności osoby, które są wyciągane przez jednego headhuntera – mówi Szpikowski.
Działy HR muszą sięgać po nowe formy rekrutacji, bo rynek pracy przechodzi wyraźne zmiany. Z rynku pracodawcy, gdzie przedsiębiorcy przebierali w aplikacjach, coraz wyraźniej staje się rynkiem pracownika. W szerszej grupie specjalizacji – IT, logistyce czy sprzedaży – firmy rywalizują między sobą o wykwalifikowaną kadrę.
– Obecnie bezrobotnych jest znacznie mniej, musimy więc wyjść proaktywnie i poprzez system polecenia wyciągnąć tę osobę, która nie szuka pracy, która nie wie, że chce zmienić pracę. Musimy pokazać jej, że potencjał tej firmy jest świetny, ma dobre opinie w serwisie. Ta opinia o pracodawcy jest kluczowa – tłumaczy Szpikowski.
Może to Ci się spodoba
Renoma Krakowa pomaga lokalnemu rynkowi IT – wywiad z Marcinem Szydełko, Director of Engineering & Site Lead GlobalLogic Kraków
Krakowski sektor IT prężnie się rozwija i aktywnie wspiera firmy działające na całym świecie i reprezentujące różne branże. Co go wyróżnia i sprawia, że cieszy się tak dużym zaufaniem? Z
Dzięki audytowi energetycznemu firmy mogą zaoszczędzić 10 proc. kosztów energii
Dostosowanie się do zaleceń po audycie energetycznym może przynieść firmom oszczędność zużycia energii na poziomie 5–10 proc. – wynika z obserwacji firmy Enetech. Co więcej, zwykle nie wiąże się to ze znacznymi
Sytuacja większości firm w Polsce w tym roku poprawiła się
2018 rok był bardzo udany dla polskiej gospodarki i rynku pracy – ocenia Polski Instytut Ekonomiczny. Dobra koniunktura przełożyła się na kondycję firm, dla których największym problemem pozostaje jednak presja płacowa i wzrost kosztów
Wraz ze stażem pracy rośnie przywiązanie pracownika do firmy, ale często też jego niezadowolenie
Co dwunasty pracownik na świecie czuje się w pracy więźniem, w Polsce – co dwudziesty. Odsetek niezadowolonych z pracy rośnie wraz ze stażem. Negatywne nastawienie tej grupy wpływa demotywująco na pozostałych zatrudnionych. Poradzenie
26 mld zł w budżecie państwa i 170 tys. miejsc pracy
Polska branża eventowa rośnie w siłę. Szacunkowy udział przemysłu spotkań w polskim PKB to ok. 1 proc. Wkład w gospodarkę szacuje się na ok. 26 mld zł i 171 tys. miejsc pracy. To rynek,
Firmy szukają nowych sposobów na oszczędzanie energii
Zarówno Unia Europejska, jak i rządy poszczególnych państw dostrzegają konieczność zwiększania efektywności energetycznej, która wpływa na rozwój gospodarek. Wymaga to ścisłej współpracy z biznesem i firmami, które bardzo dobrze radzą sobie z wdrażaniem nowych
