20- i 30-latkowie chętnie zakładają własne firmy

Do 2025 roku milenialsi mają stanowić już ponad trzy czwarte wszystkich zatrudnionych na rynku pracy. Generacja Y to pokolenie z „żyłką do biznesu”, dlatego część z nich zatrudnia się sama, zakładając własną działalność gospodarczą. Ponad połowa Igreków wykorzystuje do tego własny kapitał, co czwarty korzysta z kredytu bankowego, a co trzeci – zapożycza się u znajomych lub rodziny. Miarą sukcesu jest dla nich finansowa niezależność i równowaga między pracą i życiem prywatnym. 

– Podstawową rzeczą, która motywuje milenialsów do zakładania własnych firm, jest osiąganie zysku i zarabianie pieniędzy. Na drugim miejscu jest uzyskanie niezależności – nie tylko finansowej, ale również na zasadzie „sam jestem sobie sterem i okrętem”, nie pracuję w korporacji, nie mam nad sobą szefa. Kolejny jest brak dostępnych miejsc pracy, brak etatu i konieczność szukania własnej drogi. Co ciekawe, jest też mały, 4-proc. udział tych milenialsów, którzy twierdzą, że zakładają własny biznes po to, żeby zmienić świat – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Radosław Woźniak, wiceprezes zarządu Europejskiego Funduszu Leasingowego.

Milenialsi, czyli pokolenie urodzone w latach 1980–1997, bywają też nazywani pokoleniem Y, e-generacją czy pokoleniem Piotrusia Pana. To obecni 20- i 30-latkowie. Do 2025 roku będą stanowić już 75–80 proc. wszystkich pracowników na globalnym rynku pracy. Przyjęło się, że milenialsi są grupą, która ma wysokie poczucie własnej wartości i kompetencji zawodowych oraz równie wysokie oczekiwania wobec pracodawców. Nie uznają barier, nie przywiązują się do miejsca pracy i autorytetów, oczekują przede wszystkim możliwości rozwoju i elastyczności.

– Bardzo ważna jest dla nich stabilność finansowa własna, ich otoczenia oraz rodziny. Bardzo wysoki odsetek milenialsów deklaruje też, że istotny jest dla nich work-life balance, czyli równowaga pomiędzy życiem zawodowym i prywatnym. To cecha, która bardzo mocno odróżnia ich od wcześniejszego pokolenia X – mówi Radosław Woźniak.

Igreki są też bardzo przedsiębiorcze – nie mają problemu z przechodzeniem „na swoje”, czyli zakładaniem własnego biznesu. Badanie przeprowadzone w 2016 roku przez ARC Rynek i Opinia pokazało, że 75 proc. osób reprezentujących to pokolenie planuje otworzenie własnej firmy.

– Pomysł na własny biznes u milenialsów bierze się przede wszystkim z marzeń i idei. Chcą realizować swoje plany i cele, a przy okazji prowadzić biznes. Tak deklaruje prawie połowa badanych. Część milenialsów twierdzi też, że zakładała swój biznes, kierując się głównie badaniami rynkowymi i wynikami analiz dotyczących nisz rynkowych – mówi Radosław Woźniak.

Z raportu „Milenialsi w MŚP. Pod lupą”, opracowanego przez EFL, wynika, że większość Igreków sfinansowała założenie firmy z własnych środków – tak wskazało 52 proc. badanych. Wśród najmłodszych przedstawicieli tego pokolenia (do 24 roku życia) ten odsetek był zdecydowanie wyższy i sięgnął 94 proc. Relatywnie często jako źródło finansowania wskazywano również pożyczkę z banku (41 proc.). Prawie co trzeci Igrek (29 proc.) zaciągnął w tym celu pożyczkę u rodziny lub znajomych, a tylko co dziesiąty skorzystał z dotacji z urzędu pracy lub rządowego dofinansowania na rozpoczęcie działalności gospodarczej. Milenialsi zdecydowanie najrzadziej decydowali się na skorzystanie z finansowania społecznościowego oraz funduszy typu seed capital czy venture capital (mniej niż 1 proc. badanych).

Badanie EFL pokazało też, że Igreki chętniej sięgają po zewnętrzne źródła finansowania niż przedsiębiorcy z sektora MŚP ogółem, z których 80 proc. inwestuje w firmę z własnych środków. W pokoleniu Y przynajmniej o 10 pkt. proc. więcej przedsiębiorców sięgnęło po kredyt bankowy. Natomiast znajomość i korzystanie z leasingu są w obu grupach zbliżone.

Na korzyść milenialsów wypada stopień rozpoznania możliwości, jakie dają środki z programów UE. Otrzymało je ponad 16 proc. z nich, podczas gdy w MŚP ten odsetek jest dziesięciokrotnie niższy (1,6 proc.).

– Tym, co zaskoczyło mnie w tym badaniu, jest wynik pokazujący, że najmłodsi milenialsi wykazują zdecydowanie mniejsze zaufanie do reklam. Wyraźnie nie chcą kierować się reklamą jako taką, bardziej biorą pod uwagę rekomendacje bądź prowadzą własne poszukiwania – mówi wiceprezes zarządu Europejskiego Funduszu Leasingowego.

Previous Większe zainteresowanie najmem napędza rynek nieruchomości
Next Nieruchomości i obligacje korporacyjne mogą być czarnym koniem inwestycji w 2018 roku

Może to Ci się spodoba

Kobiety mogą być przyszłością firm technologicznych

Rośnie liczba kobiet pracujących w branży technologicznej. Wciąż jednak jest ich zdecydowanie mniej niż mężczyzn, a to właśnie w paniach firmy widzą potencjał, który może być impulsem do rozwoju całej branży. Aby

Nawet połowa innowacyjnych mikrofirm eksportuje swoje produkty

Większość mikrofirm stawia na innowacje. Co dziesiąta wytwarza nowatorskie produkty i usługi, które mogłyby z powodzeniem zawojować zagraniczne rynki. Barierą w ekspansji zagranicznej często jest nie tylko brak odpowiedniego wsparcia finansowego, lecz także słaba

Czy wydatki na biuro są dużym kosztem?

Przedsiębiorcy, którzy planują otwarcie własnej działalność gospodarczą zwykle mają poważne problemy z uzbieraniem wystarczającego kapitału początkowego na pokrycie najważniejszych opłat oraz zakup sprzętu. Istnieją jednak ciekawe rozwiązania, które pozwolą obniżyć

Dotacje 0 Comments

UE wspiera gospodarstwa położone na obszarach Natura 2000 i OSN. Zobacz na jakie dotacje mogą liczyć rolnicy w ramach najnowszego PROW 2014 – 2020?

UE jest jedną z organizacji międzynarodowych, która bardzo poważnie podchodzi do ekologii. Wspiera nie tylko wszelkiego rodzaju innowacyjne rozwiązania przyczyniające się do ochrony środowiska, ale także inwestuje w odnawialne źródła

Biuro rachunkowe 1Comments

Dobry księgowy, to skuteczny doradca biznesowy

Współcześnie dobry księgowy to nie tylko rzetelny rachmistrz, ale także skuteczny doradca biznesowy. Potrafi doradzić zarówno w sprawach finansowych (kredyty, dotacje, fundusze inwestycyjne), jak i prawnych, związanych głównie z rozliczaniem

Dziś największe firmy wchodzą do systemu PPK. Rynek kapitałowy zyska 3–4 mld zł w przyszłym roku

Najwięksi pracodawcy, zatrudniający powyżej 250 osób, formalnie dołączają do programu pracowniczych planów kapitałowych. Do 25 października są zobowiązani zawrzeć umowy o zarządzanie z instytucjami finansowymi i wprowadzić pracowników do systemu PPK. Eksperci oceniają,

0 Comments

Brak komentarzy!

You can be first to skomentuj post

Zostaw odpowiedź