Marketing XXI wieku — jak pracują agencje?

Marketing XXI wieku — jak pracują agencje?

Rynek reklamowy to jeden z najbardziej dynamicznie rozwijających się segmentów polskiej gospodarki. Według raportu SMG w samym 2015 roku zanotowano w tej branży wzrost o 4,5%, czyli aż 326,1 milionów złotych. Jak praca agencji reklamowych wygląda „od kuchni”? I jakie predyspozycje należy mieć, by takową założyć?

Dziś z reklamą spotykamy się dosłownie wszędzie — w telewizji, internecie, w przestrzeni miasta. Większość konsumentów obserwuje jednak tylko efekt końcowy — kilkuminutowe spoty czy billboardy. Za nimi stoją jednak wielogodzinne narady, burze mózgów i skrupulatnie przygotowywane briefy. Warto pamiętać, że błyskotliwy pomysł to nie wszystko — jego realizacja (a często również przekonanie klienta) wymaga długotrwałej pracy, opartej na danych statystycznych i szczegółowych wyliczeniach. By móc samodzielnie prowadzić agencję reklamową, trzeba połączyć specjalistyczną wiedzę (nabywaną głównie poprzez praktyczne doświadczenie) z otwartością umysłu i kreatywnym działaniem.

Podążaj za trendami!

Rynek reklamy w dobie nowych technologii ulega nieustannym przekształceniom. O tym, jak bardzo zmienia się świat mediów, świadczyć może tegoroczna edycja nagród Mixx Awards. Tylko w tym roku organizatorzy postanowili dodać aż osiem nowych kategorii, w jakich oceniane są kampanie reklamowe. Wśród nich znajdują się między innymi „kampania społecznościowa”, „kampania z wykorzystaniem nowych technologii” i „kampania z udziałem wpływowych postaci”. Do konkursu zgłoszono 226 kampanii, czyli ponad dwukrotnie więcej niż w ubiegłym roku. Co ciekawe, co piąty zgłoszony projekt stworzony został przez agencję debiutującą w konkursie, zaliczaną do małych lub średnich firm.

Równocześnie skuteczne działanie w internecie to wciąż nowość na polskim rynku. Wystarczy nadmienić, że według raportu IAB, Ministerstwa Rozwoju i PwC, choć 80% polskich firm ma własną stronę internetową, to tylko 1/3 przedsiębiorców prowadzi w sieci kampanie opierające się na reklamie graficznej. Jeszcze mniej, bo zaledwie 15% firm, poszczycić się może własnym kanałem na YouTube. Sytuacja wygląda tylko trochę lepiej jeśli chodzi o wykorzystanie portali społecznościowych — do takiej formy promocji przyznaje się 37% przedsiębiorców. Tymczasem założenie strony w internecie to tylko podstawa — nawet najlepsza witryna nie zda się na wiele, jeśli nie zostanie odpowiednio wsparta działaniami marketingowymi (w tym SEO). Część agencji reklamowych (np. INTERNETUM) specjalizuje się głównie w prowadzeniu internetowego marketingu.

Myśl „obok pudełka”

Podążanie za trendami to jednak nie wszystko — agencje reklamowe powinny umieć je kształtować. Jak tego dokonać? W tym pomóc może realizacja sloganu „thinking outside the box”. W największym skrócie sformułowanie to opisuje umiejętność myślenia poza schematami. Przekłada się ona na możliwość poszukiwania nieszablonowych, nowoczesnych rozwiązań. A to jedna z najważniejszych zasad pracy kreatywnej.

Nieszablonowe myślenie pozwala maksymalizować zyski firmy. Przykładem mogą być kampanie viralowe (tak zwany marketing wirusowy). Do ich stworzenia nie potrzeba gigantycznego budżetu (co nie znaczy, że można oszczędzać na jakości wykonania), a zasięg może być liczony w milionach wyświetleń. Jednym z najbardziej znanych przykładów takiego rozwiązania jest reklama Volvo, do której zaangażowano Jeana-Claude’a Van Damme’a. W internecie miała ponad 83 miliony wyświetleń, nie licząc wielokrotnych przeróbek i spin-offów.

Nieszablonowe myślenie i gruntowna wiedza marketingowa to tak naprawdę absolutne minimum w prowadzeniu agencji reklamowej. Do cech tych dodać by należało pracowitość, sumienność, otwartość na ludzi oraz — co chyba najważniejsze — zdolność do tworzenia z pasją. A jeśli pasja się pojawi, to wszystkie pozostałe warunki staną się o wiele łatwiejsze do spełnienia.

Previous Młodzi Polacy nie radzą sobie z planowaniem finansów
Next Rodzaje i charakterystyka kredytów bankowych

Może to Ci się spodoba

Cyberprzestępcy szukają nowych punktów ataku na firmy

Cyberprzestępcy nieustannie doskonaloną swoje umiejętności. Wraz z rozwojem technologicznym przybywa też obszarów, które można wykorzystać do ataku na organizację. W dużym przedsiębiorstwie potencjalnych miejsc jest 150–200 – wynika z wyliczeń Deloitte. Żeby

Polskie start-upy są bardzo innowacyjne i zwiększają zatrudnienie

Co siódma krajowa firma we wczesnym stadium rozwoju (tzw. start-up) prowadzi działalność patentową. Wśród pozostałych przedsiębiorstw odsetek ten wynosi około promila. Start-upy jednak z rezerwą podchodzą do zewnętrznych źródeł finansowania. Dotychczas

Centra usług wspólnych atrakcyjniejszym miejscem pracy niż banki

81 proc. pracowników centrów usług wspólnych wiąże swoją dalszą karierę zawodową z tą branżą. 78 proc. jest zadowolonych i poleciłoby innym osobom pracę w sektorze SSC – wynika z najnowszych danych stowarzyszenia ABSL. Pracownicy

0 Comments

Brak komentarzy!

You can be first to skomentuj post